comando
W serwisie od: 2016-08-02 17:38:31

Dodaj do obserwowanych

 

Wtorek, 5 grudnia 2017, 09:54:59

comando

Zima nam nie odpuszcza, czyli pewnie w tym roku kostki już nie skończymy. A skoro mamy już ten śnieg i nie widać szans, by zniknął, to niech już trzyma tak do świąt. My już prawie w świątecznym nastroju. Pierwsza choinka do własnego domu zakupiona :D
zobacz wpis
  • Logo

    Środa, 6 grudnia 2017, 09:01:26

    Ania200181 spróbuj może sie uda

  • Logo

    Środa, 6 grudnia 2017, 10:20:16

    comando To jest całkiem dobry pomysł ;)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (27)
 

Czwartek, 30 listopada 2017, 09:12:08

comando

Zabrakło nam dwóch dni bez śniegu lub deszczu, żeby zamknąć przed zimą prace wokół domu. Kostka czeka na bardziej pogodne dni. Niech ta zima się już skończy, bo my chcemy mieć schody ;)  
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 3 grudnia 2017, 19:34:41

    Ania200181 My mamy trochę lepsze bo za ok 300 zł jedna a druga 400 zł

  • Logo

    Niedziela, 3 grudnia 2017, 20:24:58

    Kamila Łapeta My mieliśmy ale mąż zostawił w aucie w poprzedniej pracy i juz nie odebrał

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (78)
 

Środa, 29 listopada 2017, 09:38:40

comando

Dziś zaskoczyła nas zima, podobnie jak innych budogramowiczów. Dlatego Mimo, że rano przyjechała dostawa kostki, prace u nas stoją. Wczoraj panom udało się zagęścić kamień, który wsypali wcześniej z dwóch stron domu, wyrównali teren od zachodniej strony, gdzie mamy ten duży spadek i wsypali tam kamień lekko go zagęszczając (tam na razie kostka nie będzie układana, ponieważ panowie obawiają się, że przez konieczność wyrównywania terenu kostka może osiadać po zimie, więc niech się uleży, a w przyszłym roku zagęszczą raz jeszcze, dosypią co osiadło i ułożą kostkę). Wyrównano nam też co nieco teren przed domem. Na zdjęciach także nasza kładka, która służy nam do przechodzenia po świeżej glinie. Jak tylko uprzątniemy wjazd, na którym na tę chwilę stoją palety z kostką, kładkę przeniesiemy do frontowych drzwi. Oby zima długo nie gościła, bo chcemy przynajmniej położyć kostkę na schodach i osadzić obrzeża, żeby nie trzeba było poprawiać po zimie tego, co już jest zrobione.    
zobacz wpis
  • Logo

    Środa, 29 listopada 2017, 22:33:42

    Kamila Łapeta no wirusa to obojętnie gdzie się złapie i może nie dawać za bardzo oznaków a inny złapie później i jest chory a tym bardziej dzieci niestety

  • Logo

    Środa, 29 listopada 2017, 23:01:16

    monikazg Pewnie rotawirus?

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (41)
 

Wtorek, 28 listopada 2017, 09:29:59

comando

Stan na dzień wczorajszy był taki jak na załączonych zdjęciach. Panowie wybrali ziemię pod utwardzenie kruszywem z dwóch stron domu, zrobili odwodnienie z dwóch rynien i wsypali kruszywo. Na razie nie było ono ubijane. Taka dygresja mi się nasunęła, koparka pracowała wczoraj przez 7 godzin. Teren wokół domu wygląda bardzo niekorzystnie, bo jednak to ciężki sprzęt i zrobiły się koleiny. Dobrze, że nie wynajmowaliśmy wcześniej koparki do wyrównywania ziemi, bo przy pracach związanych z kostką, wszystko zostałoby zrujnowane i tak czy siak trzeba by równać od nowa. Także kasa wywalona w błoto i to dosłownie ;) Oczywiście po zakończeniu prac jeszcze nam z deka wyrównają teren, ale z docelowym wyrównaniem i posianiem trawy wstrzymamy się jak już będzie zrobione ogrodzenie, chodnik od furtki do schodów i taras, bo przy tych pracach ponownie nasze podwórko zamieni się w pobojowisko.     
zobacz wpis
  • Logo

    Czwartek, 30 listopada 2017, 12:08:44

    Ania200181 raz że ci na plac nie wjeżdża beczkowozem a wiadomo że zawsze im sie coś uleje, dwa zawór masz po samo dno i nie ma ryzyka że nie wsadzą go do końca

  • Logo

    Czwartek, 30 listopada 2017, 15:43:23

    comando U nas na podwórko i tak by nie wjechał ;) Można pompować z wjazdu lub z drogi, Chociaż jak ostatnio opróżnialiśmy, to nie chciał z wjazdu tylko właśnie na drodze stanął. Trochę to problematyczne, bo u nas droga jest bardzo wąska - dwa auta się nie miną, a już na pewno nie osobówka z szambiarką.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (115)
 

Poniedziałek, 27 listopada 2017, 10:01:12

comando

A u nas od rana wre praca przy kostce. Doczekaliśmy się, chociaż rano była chwila zwątpienia, gdy zobaczyliśmy mróz za oknem. Koparka przygotowuje teren pod wsypanie kamienia. Kamień już jest przywożony na miejsce. A żona uwięziona w domu, bo wyjść się nie da przez te ogromne wykopy pod drzwiami, fotografuje sytuację z okna ;) I musiałem edytować post, bo stała się pierwsza tragedia - rozwalili nam koparką podłączenie do szamba. Ale mają zaraz to naprawić. Ehhh..., nigdy nie może być idealnie. 
zobacz wpis
  • Logo

    Poniedziałek, 27 listopada 2017, 21:46:24

    Kamila Łapeta no tak właśnie jest u nas tak właśnie teraz pracują trochę są u nas trochę u kogoś innego bo mieli nie dostać kredytu i miała odpaść ta druga budowa ale dostali i muszą teraz robić jeszcze tam...i tak np. jutro ich chyba u nas nie ma ...i bądź tu zdrowym

  • Logo

    Środa, 29 listopada 2017, 14:43:08

    Ania Wyglada jak moja okolica skąd jesteś ?:)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (47)
 

Piątek, 24 listopada 2017, 15:18:47

comando

W środę skończyliśmy ze szwagrem przykręcać płyty na poddaszu. Nie miałem jednak czasu wcześniej zrobić zdjęcia, bo te kilka słonecznych i ciepłych dni wykorzystujemy na sprzątanie. Tak abstrahując od poddasza, przypilnujcie sobie, żeby podczas ocieplania ekipa okleiła Wam całe okna. Nasi oklejali tylko część ramy, tuż przy szpalecie. Dlatego szyby i ramy były całe pobrudzone klejem. Umycie okien po tym zajmuje dwa razy więcej czasu. No i żona zaryzykowała umycie zmywaczem do paznokci ram wewnątrz po tynkowaniu. Niestety okna mimo, że tynkarze zabezpieczali folią, przy zawiasach są bardzo brudne od tynku. Nie dało się tego ani umyć wodą, ani zeskrobać. Poczekamy kilka dni i sprawdzimy czy z ramą, która została umyta zmywaczem, nic się nie dzieje. Jeśli wszystko będzie ok, to czyścimy wszystkie okna w ten sposób.    
zobacz wpis
  • Logo

    Poniedziałek, 27 listopada 2017, 13:27:02

    Ania200181 ja teraz od lipca nie miałąm czasu ale od stycznia może się zmotywuje

  • Logo

    Poniedziałek, 27 listopada 2017, 13:31:40

    Kamila Łapeta No ja tylko wydatki z budowy zapisuje... Codzienne sprawdzam też na koncie

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (97)
 

Wtorek, 21 listopada 2017, 10:19:17

comando

Po wczorajszym dniu są już bardzo widoczne efekty. Za nami chyba już więcej niż połowa pracy. Płyty na razie zostawimy bez zaszpachlowanych łączeń, bo skoro i tak nie wykańczamy jeszcze poddasza, to szkoda teraz tracić na to czas i pieniądze. 
zobacz wpis
  • Logo

    Sobota, 25 listopada 2017, 19:34:48

    Ania200181 to teraz jej to nie umknie

  • Logo

    Sobota, 25 listopada 2017, 19:52:42

    comando Pewnie będzie miała nauczkę, żeby bardziej dokładnie sprawdzać.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (64)
 

Poniedziałek, 20 listopada 2017, 09:50:58

comando

No to zaczynamy... folia nam na głowę jednak nie spadnie. Na zdjęciu szwagier złota rączka w akcji :D 
zobacz wpis
  • Logo

    Wtorek, 21 listopada 2017, 20:03:38

    Ania200181 umknął mi ten wpis. Ostatnio zauważyłam że nowe wpisy nie ładuję mi się na górze stronki tylko są gdzieś dalej wymieszane ze starymi.

  • Logo

    Sobota, 25 listopada 2017, 20:42:09

    comando A mi umknął Twój komentarz ;) Dziś go przeczytałem.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (32)
 

Sobota, 18 listopada 2017, 16:08:38

comando

Wełna na poddaszu została już zafoliowana w każdym pokoju. Można wreszcie włączać ogrzewanie, bo nie ma obawy, że złapie wilgoci. Schody strychowe są zamontowane, więc już nie wieje z góry. Mamy tylko mały problem. Chcieliśmy zostawić poddasze w takim stanie przez kilka tygodni. Jak już wspominałem, wszystkimi pracami wykończeniowymi zajmuje się u nas szwagier. Chciał sobie odpocząć trochę i za kilka tygodni robić zabudowę z płyt na naszym poddaszu. Jednak folia słabo się trzyma na taśmie i miejscami się odkleja. Trzeba pilnować, by nie spadła cała i codziennie ją poprawiać. Jeśli szwagier zdecyduje, że musi odpocząć od nas i naszego domu :D to pozostaje nam przykręcenie niewielkich kawałków płyty do profili, by podtrzymywały folię. Dziś jedziemy do niego na imprezkę, to może przy kieliszku da się namówić na kontynuowanie prac, żeby nam ta folia zupełnie na głowę nie spadła ;)   
zobacz wpis
  • Logo

    Sobota, 25 listopada 2017, 19:14:41

    comando To my właśnie szukaliśmy projektu z klatką, która jest z boku, żeby można było dodać drzwi. Indywidualnego nie robiliśmy z uwagi na znacznie wyższe koszta. Ale nasz dom w 100% spełnia nasze oczekiwania, więc jak widać nie było konieczne robienie projektu indywidualnego.

  • Logo

    Sobota, 25 listopada 2017, 19:47:20

    Ania200181 i to jest najważniejsze że się Wam podoba

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (44)
 

Czwartek, 16 listopada 2017, 19:37:15

comando

Po ponad 3 miesiącach czekania, dziś wymieniono nam drzwi wejściowe. Pisałem kiedyś, że pojawiła się na nich jakaś dziwna buła. Naprawiono także zamek w drugich drzwiach. Obydwie sztuki przyjechały do nas uszkodzone. Gdzie jest kontrola jakości w fabrykach KMT ja się pytam? Serwisant powiedział mi, że nasza reklamacja zaginęła i dlatego trwało to tak długo. Pewnie, gdyby żona nie wysłała do sklepu ostatecznego, przedsądowego wezwania do spełnienia roszczeń reklamacyjnych, nikt by się nie zainteresował tym, że mamy dwie sztuki wadliwych drzwi, a producent milczy w tej sprawie. Chyba właściciel sklepu musiał się wystraszyć, bo podobno w przyspieszanie realizacji naszej reklamacji zaangażowany był nawet dyrektor fabryki KMT. I tak przy okazji, mam złą wiadomość dla właścicieli drzwi KMT. Od serwisanta dowiedzieliśmy się, że w drzwiach są zastosowane uszczelki, które w ogóle się nie nadają, a tym samym nie spełniają swej roli, tak jak powinny. Producent zorientował się teraz, po latach wypuszczania drzwi na rynek. Sprawa może przybrać trzy kierunki: 1. Serwisanci będą odwiedzać każdego posiadacza drzwi KMT i wymieniać uszczelki. 2. Każdy posiadacz drzwi KMT otrzyma przesyłkę z uszczelkami, które ma sobie wymienić samodzielnie. 3. Producent oleje nas i nowe uszczelki będą zakładane do nowo produkowanych drzwi, a my będziemy mieć te nienadające się. Czy ja już mówiłem, że drzwi KMT to bubel? To mówię raz jeszcze, cobyście takiego błędu jak my nie popełniali. Na zdjęciach drzwi z "bułą" i nowiuteńkie skrzydło, dziś montowane ;)    
zobacz wpis
  • Logo

    Środa, 29 listopada 2017, 17:57:45

    comando Jak mu się zatrzaśnie, a nie ma elektrozaczepu, to mogą być problemy z otwarciem ;)

  • Logo

    Środa, 29 listopada 2017, 20:28:29

    Ania200181 Na pewno idzie coś zrobić tym.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (80)
 

Środa, 15 listopada 2017, 16:52:41

comando

Pojawiło się światełko w tunelu. Dziś byli u nas panowie od kostki, obejrzeć sobie teren, niestety przez te nasze spady i nierówności sporo kamienia wejdzie (no i znowu koszty). Powiedzieli, że jeśli teraz będzie trochę deszczu, to nie wejdą po niedzieli na robotę, którą mają zleconą z gminy, tylko będą mogli przyjść do nas. Chyba zaczniemy marzyc o deszczu, wtedy szybciej schody będziemy mieć zrobione ;)  
zobacz wpis
  • Logo

    Czwartek, 16 listopada 2017, 15:25:54

    comando U nas właśnie chyba już nikt nie ma telefonu stacjonarnego.

  • Logo

    Czwartek, 16 listopada 2017, 17:02:21

    Kamila Łapeta u nas kilka osób jeszcze ma ale mała ilość

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (63)
 

Wtorek, 14 listopada 2017, 15:07:30

comando

Po ostatniej parapetówce doszliśmy do wniosku, że jeśli przyjdzie do nas więcej niż pięciu gości, to nie mamy ich, gdzie usadzić. Wszystko przez to, że nie lubimy zagracać mieszkania zbędnymi rzeczami. No ale tak za każdym razem, gdy odwiedzi nas więcej osób, pożyczać krzesła od teściów? Nie za bardzo, trzeba było kupić własne. I żeby nie było, że my tak stronimy od wszystkiego, co jest w modzie, to żonie podobają się krzesła, które są teraz największym must have i chyba już każdy ma je w domu. U nas też się znalazły. Pięknie się prezentują w tym naszym niemodnym, kolorowym wnętrzu ;) A tak przy okazji, jak widzicie, nie mamy firanek ani zasłon w oknach. Czy Wy w swoich nowoczesnych domach planujecie lub macie firanki/zasłony? U nas są tylko rolety i tak już zostanie.    
zobacz wpis
  • Logo

    Czwartek, 16 listopada 2017, 11:07:05

    Ania200181 to akurat norma. wszędzie tak zbierają. Najlepsze jest to że czasem niezłe fury podjeżdżają.

  • Logo

    Środa, 29 listopada 2017, 17:58:24

    comando Bo teraz moda na odnawianie mebli. Kto wie, może ci ludzie to później sprzedają i stąd te niezłe fury u nich ;)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (83)
 

Niedziela, 12 listopada 2017, 09:19:31

comando

My dalej "grzebiemy się" z poddaszem. Wełna jest już położona w dwóch warstwach wszędzie, więc teraz zakładamy folię. Mam w związku z tym pytanie głównie do osób, które miały kiedyś okazję robić ocieplenie poddasza. Czy oświetlenie punktowe montujecie bezpośrednio w wełnie czy może w specjalnych puszkach? W Internecie są sprzeczne informacje na ten temat, chociaż częściej pada stwierdzenie, by żarówki led "wkładać w wełnę", bo ani to przecięcie folii aluminiowej nie będzie powodowało zawilgocenia wełny, ani żarówka nie nagrzeje się do tego stopnia, by powodować jakieś zagrożenie pożarowe. U nas oświetlenie punktowe będzie bardziej ozdobne, bo i tak przewidujemy, że na środku każdego pokoju będzie główna lampa, tradycyjna. Jak montowaliście u siebie oświetlenie punktowe?    
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 12 listopada 2017, 17:55:26

    comando Jeśli nie będzie mrozu, to spokojnie można robić kostkę. U nas nie chodzi o grabki, tylko o wyrównanie terenu, bo mamy kupę ziemi spod fundamentu. Ale tego nie wyrównany teraz, bo i tak trzeba odkopywać fundament, żeby zrobić opaskę wokół domu i schody, a dopiero później wyrównać ziemię do schodów i opaski, jak już będzie wiadomo, jaki ma być poziom. Dlatego też spieszy nam się z tą kostką, bo bez niej nie za bardzo cokolwiek ruszymy.

  • Logo

    Niedziela, 12 listopada 2017, 22:00:48

    michalg12 Wygląda jak stacja kosmiczna ;) nie sądziłem, że lampka może być takim mostkiem termicznym

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (13)
 

Piątek, 10 listopada 2017, 15:57:08

comando

Wreszcie zrealizowaliśmy voucher z wiosennej edycji konkursu - zamówiliśmy cegłę klinkierową i zaprawę Terca. Jak już kiedyś pisałem, zdecydowaliśmy się na kolor Matrix, a cegłę wykorzystamy do budowy ogrodzenia. Za wygraną kwotę wyszło bardzo dużo cegły Terca i zaprawy, więc pewnie starczy tez na inne rzeczy - żona chce sobie wymurować donice przed domem. Nie tak okazałe jak u Moniki, ale spodobał jej się ten pomysł. Jeszcze się okaże, że zamiast murka oporowego z gabionów, od strony wykusza, gdzie mamy ten ogromny spadek terenu, wymurujemy murek z klinkieru. Ale wszystko się okaże, gdy już stanie ogrodzenie, wtedy będziemy wiedzieli, ile cegły zostało do wykorzystania w innym miejscu.     
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 12 listopada 2017, 23:08:01

    Kamila Łapeta No to macie większą swobodę

  • Logo

    Poniedziałek, 13 listopada 2017, 09:27:30

    Ania200181 u mnie wszędzie są do 9 metrów. a poza tym nie miałam innych warunków do spełnienia wg planu

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (68)
 

Czwartek, 9 listopada 2017, 15:32:32

comando

Dziś została skończona elewacja, więc mogę się pochwalić zdjęciami już bez rusztowania. Na fundamencie został doklejony 25cm pasek styropianu o grubości 3cm, żeby nie było dużej różnicy pomiędzy podmurówką a ścianą. Nie chcemy robić wysokiej podmurówki, jedynie jakieś 20cm. Z jednej strony przez dość duży spadek terenu będziemy musieli zrobić murek oporowy, żeby nie nadsypywać dużo ziemi. Miejmy nadzieję, że fajnie sobie poradzimy z tym terenem i będzie to ładnie wyglądać, bo wyzwanie jednak mamy niemałe. Po pracach przy elewacji mam jeden wniosek: chłopaki dobrze wykonują robotę, ale jak my to mówimy - straszne z nich "paplochy". Tylko raz po sobie w miarę posprzątali, a tak poza tym, zostawiali bałagan. Nawet ich prywatne narzędzia trzeba było zbierać w błocie koło domu. Czy każdy z Was ma tak miękkie serce, że nie upomni i jeszcze będzie się martwił o rzeczy należące do wykonawcy?  
zobacz wpis
  • Logo

    Poniedziałek, 13 listopada 2017, 18:07:36

    comando No właśnie... komu by to szkodziło?

  • Logo

    Poniedziałek, 13 listopada 2017, 18:16:50

    Kamila Łapeta zaszkodzić by nie zaszkodziło a jakby pomogło :)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (127)
 

Wtorek, 7 listopada 2017, 15:55:21

comando

Dzisiaj na zachodnią ścianę elewacji został położony klej. Wreszcie podczas deszczu nie będzie mokła, więc już się bardzo cieszymy. Wczoraj pojawił się nawet pomysł, by zrobić od razu tynk, bo pogoda dopisywała. Nawet pojechaliśmy obejrzeć kilka doków zrobionych przez naszą ekipę, wybraliśmy już kolorystykę... A dziś pomysł umarł, bo prognoza na najbliższe dni jest bez szału - deszcz przeplatany z deszczem. Panowie nie chcą, żeby doszło do sytuacji, że położą tynk, a deszcz go zmoczy zanim zdąży wyschnąć. Potrzeba nam przynajmniej 2 dni pogody bez deszczu, inaczej nici z tynku w tym roku, bo jak zabiorą rusztowanie, to nie przyjadą rozkładać go za tydzień.   
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 12 listopada 2017, 14:31:31

    Ania200181 To sporo u mnie zarobią bo ja mam prawie same duże okna

  • Logo

    Niedziela, 12 listopada 2017, 15:21:55

    comando U nas też okna są dość duże.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (95)
 

Poniedziałek, 6 listopada 2017, 16:59:21

comando

Prace przy ocieplaniu stropu na poddaszu cały czas trwają. Skończyliśmy już klatkę schodową. Jak widzicie, szpachlowane są tylko łączenia płyt i dziury po wkrętach. Na szpachlowanie całych płyt szkoda czasu i pieniędzy. Pomaluje się jeden raz więcej sufit i będzie dobrze. Przynajmniej robocizna darmowa przy malowaniu, bo to robimy sami, a specjalistami od gładzi nie jesteśmy, więc tu już byłaby potrzebna pomoc. Na wełnę stosowaliśmy zwykłą folię aluminiową o gramaturze 110. Jej koszt to około 2,3 zł za m2, a markowa folia - Isover kosztuje 11 zł za m2. Także, jeśli będziecie ocieplać u siebie strop, to pamiętajcie, że nie warto kupować markowej folii, gdyż jej koszt będzie niewiele niższy od kosztu jednej warstwy wełny mineralnej o grubości 15 cm. Teraz pasuje, żeby żona pomalowała sobie sufit, bo ona ma już w tym wprawę. Jak już kiedyś wspominałem, wykonanie tynku dekoracyjnego na klatce schodowej raczej zostawimy na wiosnę, żeby można było spokojnie wietrzyć po skończonych pracach, a teraz już jest za zimno i mogłoby bardzo ciągnąć do domu.     
zobacz wpis
  • Logo

    Środa, 8 listopada 2017, 18:28:21

    michalg12 Pewnie, że cudownie :) Raj na ziemi :) i oby zawsze tak było ;)

  • Logo

    Środa, 8 listopada 2017, 18:30:40

    Kamila Łapeta nooo i taka odpowiedź nas satysfakcjonuje :D

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (36)
 

Niedziela, 5 listopada 2017, 15:56:17

comando

Przed chwilą znalazłem artykuł dotyczący tego, że znikanie kolorów z naszego otoczenia jest bardzo niekorzystne. Pozwolę sobie zacytować fragment tego artykułu: " Gdy przebywamy w otoczeniu, w którym kolorów jest mało bądź nie ma ich wcale, mózg pracuje gorączkowo w poszukiwaniu szczegółów i kontrastów, na których można by skupić wzrok. W białych wnętrzach do siatkówki oka dociera tyle światła, że staje się ona przestymulowana. Organizm przechodzi w tryb gotowości bojowej. Całkowicie białe otoczenie dla człowieka, który przebywa w nim przez dłuższy czas, może być niebezpieczne. Nie tylko przeciąża zmysł wzroku, ale utrudnia również utrzymanie stałej temperatury ciała. Biel dla człowieka pierwotnego oznaczała zagrożenie. Poruszając się w naturalnym środowisku, biel dostrzegamy jako pierwszą, mimo że to czerwień jest najintensywniejszym kolorem. Nic, więc dziwnego, że biel może wywoływać migreny i że to w białych pomieszczeniach popełniamy najwięcej błędów podczas rozwiązywania testów. Nasz mózg szybko się męczy, zaś oczy narażone są na duży wysiłek". Wiele osób nam mówiło, że nie zrobiłoby sobie tak kolorowego mieszkania jak nasze, bo oczy by się męczyły i wolą białe, żeby w domu odpoczywać. A tu jednak z badań naukowych wynika, że właśnie biały kolor jest męczący. Pamiętajcie, więc o kolorowych dodatkach w swoich nowych domach, żeby za szybko nie trzeba było zmieniać wystroju ;) A cały artykuł znajdziecie pod linkiem poniżej: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22600219,kolory-znikaja-z-naszego-otoczenia-moze-dlatego-wzrasta-sprzedaz.html#TRwknd             
zobacz wpis
  • Logo

    Wtorek, 7 listopada 2017, 13:31:53

    Ania200181 ja się będę kierowała tym co mi się podoba.

  • Logo

    Wtorek, 7 listopada 2017, 13:47:55

    comando I to najważniejsze, bo sama masz się czuć dobrze we własnym domu, a nie żeby ktoś Ci mówił, co jest modne i jak masz dom urządzać.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (47)
 

Sobota, 4 listopada 2017, 21:20:18

comando

Nie chciałem chwalić się wcześniej, żeby nie zapeszać. Trzy ściany domu są już ocieplone i nawet pierwsza warstwa kleju została położona. Szkoda tylko, że ta jedna nieszczęsna ściana nam została. Ale zapowiadają ładną pogodę na najbliższe dni, więc jesteśmy dobrej myśli ;) A tak w ogóle, to oglądając te zdjęcia uświadomiłem sobie, że straszy bałagan mamy przed domem :P 
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 5 listopada 2017, 19:01:56

    Ania200181 ja Michał też mam dwie duże kupy przed domem i na razie to nie ruszam bo nie mam takiej potrzeby. 10 mamy wolne to tylko zasypiemy z jednej strony fundament bo jeszcze nie mieliśmy kiedy. Ale najpierw musimy drewno uprzątnąć. co do śnieżycy to chyba aż tak źle nie będzie.

  • Logo

    Niedziela, 5 listopada 2017, 19:07:57

    comando Pewnie Aniu, że wokół domu są do zrobienia inne, ważniejsze rzeczy niż rozsypywanie kupy ziemi.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (54)
 

Piątek, 3 listopada 2017, 09:35:56

comando

Temat ogrzewania podłogowego na forum przewija się dość często. Wiele osób ma obawy, ale naprawdę niesłuszne. Postanowiłem Wam co nieco napisać na ten temat, jako że jestem użytkownikiem takiego rodzaju ogrzewania. Ogrzewanie podłogowe ma porównywalnie wiele plusów i minusów, ale pamiętajcie, że te minusy to w większości kwestie mało istotne lub takie, które można przekuć w plusy. Niewątpliwą zaletą ogrzewania podłogowego jest utrzymywanie na piecu niższej temperatury niż przy ogrzewaniu kaloryferowym. Podłogówka pracuje przy temperaturze około 35 stopni, a kaloryfery 60 stopni (chyba, że zastawimy nimi całą ścianę, wówczas może być i 35 stopni, tylko czy jest sens?). W związku z tym, że do ogrzania domu potrzebujemy niższej temperatury, mamy większą oszczędność na rachunkach, co ma szczególne znaczenie przy ogrzewaniu gazem lub prądem. Bardzo istotną zaletą ogrzewania podłogowego jest korzystny rozkład temperatury, co pozwala odczuwać mieszkańcom domu komfort cieplny przy temperaturze niższej o 2 stopnie w porównaniu do ogrzewania grzejnikowego. Duże znaczenie ma także to, że ciepło jest oddawane równomiernie w całym pomieszczeniu, a nie tylko przy kaloryferze. A teraz kilka minusów, albo może mitów, jakie krążą wśród osób, które nie miały styczności z ogrzewaniem podłogowym. Po pierwsze, podobno przy ogrzewaniu podłogowym bardzo się kurzy, dlatego nie może go być w domu, gdzie mieszka alergik. MIT! Kurz unosi się wraz z unoszeniem się ku górze ciepłego powietrza. Podłoga przy ogrzewaniu podłogowym jest tylko ciepła w dotyku, a kaloryfer jest gorący. Więc co oddaje więcej ciepła i powoduje unoszenie się kurzu w domu? No jasne, że kaloryfer! A poza tym, ręka do góry, kto myje kaloryfer raz w tygodniu, w każdym zakamarku, żeby nie było kurzu? A teraz ręka do góry, kto przynajmniej raz w tygodniu myje podłogę? Tak, wiem, że częściej myjecie podłogę, więc przy ogrzewaniu podłogowym kurzu jest mniej, a co za tym idzie, sprawdza się przy osobie z alergią. Po drugie, podobno instalacja ogrzewania podłogowego jest droższa od grzejnikowego o 40%. Nie powiem jednoznacznie, że to mit, bo nawet nie wycenialiśmy dla porównania ogrzewania grzejnikowego, ale piec czy do podłogówki czy kaloryferów jest taki sam, koszt rurek u mnie w domu (135m2 podłogówki) to nie było nawet 3 tys, a za kaloryfery na bank byśmy nie zapłacili tak mało, no i robocizna przy podłogówce liczona jest od metra kwadratowego, a przy kaloryferach od punktu, z tym, że m2 ułożenia podłogówki kosztuje 30 zł, a punkt przy grzejnikach około 200 zł (zależy też od fachowca, bo są tacy, co zrobią taniej, a jak "bez faktury", to już w ogóle po pieniądzach będzie - jednak nie radzę kombinować z robieniem ogrzewania "bez faktury", bo w razie awarii zostaniecie na lodzie, jeśli wykonawca nie będzie rzetelny i się wypnie, bo przecież nie macie dowodów, że on robił, znaczy dowody można mieć w postaci zeznań innych osób, ale to już jest sprawa ciągania się po sądach), moim zdaniem koszt robocizny wychodzi porównywalnie w obydwu przypadkach. Nie wiem jak jest z grzejnikami, ale przy podłogówce dochodzi koszt sterowników do każdego pokoju i rozdzielni z zaworami. Ja znam tylko stare instalacje grzejnikowe, gdzie żadnych sterowników i rozdzielni nie ma, więc wybaczcie mi moją niewiedzę w tym zakresie ;) Po trzecie, zarzuca się, że ogrzewanie połogowe jest bezwładne. Tak, ale to nie problem, bo jeśli długo się pomieszczenia nagrzewają, to i długo się wychładzają. Zresztą podłogówka ma to do siebie, że nieekonomicznym jest wygaszanie pieca. Można obniżyć temperaturę na czas naszej nieobecności w domu lub na noc, ale nie wyłączać pieca. Bardziej ekonomiczne jest podtrzymywanie temperatury zadanej niż nagrzewanie pomieszczeń od nowa. Po czwarte, nie ma możliwości dokonania zmian w gotowej instalacji. PRAWDA! Jak zalejemy rurki wylewką to już "umarł w butach" - żeby coś zmienić trzeba kuć. Po piąte, brak dowolności w rozstawianiu mebli. MIT! Meble nie mają nic do ogrzewania podłogowego. Temperatura podłogi nie jest tak wysoka, by prowadziła do rozsychania się mebli, a poza tym zawsze pod nimi sa jakieś szczeliny, przez które ciepłe powietrze się wydostanie. My ogrzewania podłogowego nie robiliśmy pod meblami kuchennymi, szafą w zabudowie, wanną i prysznicem, bo u nas głęboki brodzik jest. Uznaliśmy, że nie jest to konieczne, ale nie ma jakichś istotnych przeciwwskazań co do ułożenia w tym miejscu rurek. My po prostu stwierdziliśmy, że szkoda grzać te miejsca i tyle. Natomiast łóżka, kanapy czy wolno stojące szafy można dowolnie przestawiać, bo ani im, ani ogrzewaniu nic się nie dzieje. Nie polecam natomiast układać ogrzewania podłogowego pod lodówką, bo ona do sprawnej pracy potrzebuje chłodzenia, a przyciśnięta do ściany i podgrzewana od dołu będzie miała z tym problem, dlatego jej pobór prądu będzie większy. Nie nabije nam stówy w ciągu miesiąca, ale jednak zużycie prądu będzie wyższe. Tak jak nie stawia się lodówki koło piekarnika, tak i na ogrzewaniu podłogowym (patrz instrukcja obsługi lodówki - rozdział bezpieczeństwo użytkowania). Ponadto dopiero przy podłogówce mamy dowolność w rozstawianiu mebli. Jaką sprawność ma kaloryfer przywalony siedmioosobowym narożnikiem? Trochę to bez sensu, bo wtedy faktycznie grzejemy mebel. W każdym domu z ogrzewaniem grzejnikowym, gdzie byłem, kaloryfery są właśnie zastawione meblami tapicerowanymi, grubymi firanami czy jakimiś obudowami, bo grzejnik stary i wstyd go pokazać gościom. Tak, wiem, że teraz są ładne grzejniki i nie trzeba ich chować, ale nawet te ładne wprowadzą nam ograniczenia w ustawianiu mebli, bo nie przystawimy grzejnika szafą, a na podłogówce szafę możemy postawić i dalej będzie nam tak samo ciepło, jak wtedy, gdyby tej szafy nie było. Po szóste, przy podłogówce mamy ograniczony wybór materiałów na posadzkę. MIT! Materiał na posadzkę trzeba uwzględnić przy wykonaniu instalacji. Oczywiste, że lepiej ciepło przewodzone jest przez płytki, a gorzej przez drewno. Dlatego przy płytkach rozstaw rurek może być większy, a przy panelach lub drewnianych podłogach mniejszy. Trochę się rozpisałem, ale mam nadzieję, że tym wpisem pomogę wahającym się podjąć ostateczną decyzję co do rodzaju ogrzewania.   
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 5 listopada 2017, 19:27:21

    comando Właśnie, to już kwestia każdego z osobna, bo za nikogo decydować się nie da.

  • Logo

    Niedziela, 5 listopada 2017, 19:52:22

    Ania200181 każdy ma inne preferencje i to powinna być indywidualna decyzja dostosowana do potrzeb i oczekiwań.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (79)
 

Czwartek, 2 listopada 2017, 09:42:06

comando

Kiedyś zastanawialiśmy się, jak malować wysokie klatki schodowe. Przy ociepleniu dachu na klatce mieliśmy też problem, żeby się do niego dostać. Pierwszą warstwę wełny kładłem sam na drabinie opartej pomiędzy ścianką kolankową a schodami. Teraz szwagier wszedł do akcji, bo trzeba zakładać profile, a ja tego nie umiem. On nie jest takim ryzykantem i na drabinie nie chciał pracować. Skonstruował sobie bardzo pomysłowy podest. Do malowania byłby także w sam raz ;)  
zobacz wpis
  • Logo

    Czwartek, 2 listopada 2017, 17:30:04

    Ania200181 to do przyszłego roku masz Comando kupę czasu. Podest zachowaj na robienie klatki schodowej. Przyda się

  • Logo

    Czwartek, 2 listopada 2017, 18:34:17

    comando I tak muszę to rozbroić, bo ciężko się wchodzi na górę. Zresztą w każdej chwili może przyjść stolarz mierzyć schody, a z tym naszym podestem będzie mu ciężko cokolwiek zrobić. Ale przyda się na pewno do robienia klatki.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (12)
 

Wtorek, 31 października 2017, 23:19:56

comando

Elewacja się robi, dlatego może warto pomyśleć o opasce wokół domu i schodach. Wprawdzie prognoza pogody zmienia się jak w kalejdoskopie, a to właśnie od pogody zależy być albo nie być naszych schodów i opaski, ale może w tym roku ziszczą się nasze marzenia. W każdym razie, należy być przygotowanym. Opaski wokół domu nie chcemy z kamyczków, tylko z kostki, żeby tworzyła chodnik, co zaoszczędzi nam konieczność robienia alejek, głównie, żeby dojść do bocznego wejścia. Lubujemy się w imitacjach deski, prawdziwej impregnować nie będziemy, o nie nie ;) Dlatego na podłodze mamy płytki imitujące deskę, blaszana podbitka imituje deskę i na elewacji będzie tynk imitujący deskę. Od dłuższego czasu chodzi nam po głowie także taras z kostki, która przypomina deski. Pasuje, by taras nawiązywał do kostki na opasce i do schodów, czyli trzeba to zrobić z takiego samego materiału. Dziś przeglądając Internet natknąłem się na kostkę Lira firmy Polbruk. Myślicie, że nadawałaby się nie tylko na taras, ale też na schody i opaskę wokół domu?  Czy może jednak postawić na coś mniejszego i kwadratowego? Najbardziej zastanawia mnie utrzymanie tej kostki w czystości, bo posiada rowki, żeby bardziej przypominała deskę. Obawiamy się, że będzie się w nich nadmiernie gromadził brud. Ktoś z Was spotkał się z taką kostką na żywo, nie tylko na zdjęciach czy wystawie sklepowej? Przyznam, że zauroczyła nas, choć jej cena niska nie jest :( Zdjęcia zostały zapożyczone z Internetu.    
zobacz wpis
  • Logo

    Środa, 1 listopada 2017, 21:13:57

    Ania200181 Comando a wracając do tematu głównego to z tą opaską to dobry pomysł. Rodzice tak mają i taki chodnik jest bardzo praktyczny.

  • Logo

    Środa, 1 listopada 2017, 22:01:53

    comando Nam właśnie gość od kostki zaproponował, by zrobić taką opaskę-chodnik wokół domu. Od razu nam się spodobało, bo i tak trzeba robić opaskę, a jak się ją jeszcze z chodnikiem połączy, to wyjdzie taniej.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (36)
 

Wtorek, 31 października 2017, 16:26:02

comando

No i pięknie, pierwsza awaria gazu zaliczona. Dziś podczas prac przy ociepleniu domu, ekipa wyczuła gaz ulatniający się w okolicy gazomierza. Wezwaliśmy pogotowie gazowe i faktycznie był wyciek gazu. Wcześniej żadne z nas tego nie zauważyło, chociaż często kręciliśmy się w okolicy licznika. Dobrze, że nie zlekceważyli tego faktu, tylko od razu nas poinformowali, bo po założeniu skrzynki mogło się go dużo nagromadzić. Wcześniej licznik był przykryty workiem, ponieważ skrzynka będzie na styropianie, a że dajemy go 20cm, nie mocowano jej nam od razu na ścianie. Trzeba pochwalić pogotowie gazowe, bo zareagowali błyskawicznie.  
zobacz wpis
  • Logo

    Środa, 1 listopada 2017, 13:22:15

    Ania200181 dobrze że nic się nie stało. Pogotowie gazowe reaguje bardzo szybko na każdy wyciek.

  • Logo

    Środa, 1 listopada 2017, 15:38:40

    comando Przekonaliśmy się ;) W końcu gaz to poważna sprawa.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (12)
 

Poniedziałek, 30 października 2017, 11:11:26

comando

Dzisiejszy dzień upływa pod znakiem ocieplania poddasza. Idzie nam to bardzo powoli, aż jesteśmy zdziwieni. A pasuje się spieszyć, bo na poddaszu w związku z tym, że nie możemy ogrzewać, żeby wełna nie chłonęła wilgoci, temperatura jest bardzo niska. Dziś już spadła do 7 stopni. Ciekawe dlaczego na filmach instruktażowych idzie tak szybko, wełna na haczyki nabija się delikatnie, a my musimy się tak męczyć.  
zobacz wpis
  • Logo

    Poniedziałek, 30 października 2017, 23:57:55

    monikazg Aaa... to z taką zamknięta klatka to rzeczywiscie można sobie mieszkać bez wykończonej góry...

  • Logo

    Wtorek, 31 października 2017, 00:02:49

    comando Dlatego taka osobna klatka była wyznacznikiem naszego projektu. Mając schody w salonie, trzeba wykańczać cały dom od razu.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (36)
 

Niedziela, 29 października 2017, 12:46:53

comando

Ta pogoda nas wykończy. Pół nocy nie spaliśmy, bo trzeba było sprawdzać czy wiatr nie porwał nam styropianu, chociaż go przycisnęliśmy. A tu i tak 4 paczki jakimś cudem się wydostały i pofrunęły w świat. Dobrze, że jedną przywiało na drogę przed dom teściów i zobaczyli, bo pewnie rano byśmy ich szukali na drugim końcu wsi. 
zobacz wpis
  • Logo

    Poniedziałek, 30 października 2017, 22:08:49

    Ania200181 miało być kto

  • Logo

    Poniedziałek, 30 października 2017, 22:11:32

    comando Żona nad wszystkim czuwa i świetnie sobie radzi, ale nie po to budowałem dom, żeby teraz szaleć na drodze, bo chcę w nim spędzić ładnych kilka lat życia ;)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (41)
 

Czwartek, 26 października 2017, 18:21:20

comando

Dziś panowie dokończyli klejenie styropianu w jaskółkach i zakołkowali go. Jak widzicie, kołki są zatykane styropianowymi krążkami. Uprzedzę pytania, dlaczego krążki są białe. Bo są dwa razy tańsze od grafitowych i się nie opłaca dawać innych ;) Dzięki tym krążkom na elewacji nie będzie tak zwanego efektu biedronki, gdy deszcz zmoczy ściany. Po zakołkowaniu, styropian został przetarty. Oby jutro dopisała pogoda, to prace będą kontynuowane. 
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 29 października 2017, 18:48:28

    Ania200181 tylko Comando ten dom był ocieplany w 1999 roku. Materiały pewnie też nie były z górnej półki

  • Logo

    Niedziela, 29 października 2017, 19:01:35

    comando No to możliwe, że wtedy styropian nie spełniał wszystkich norm, bo mało kto to kontrolował. Zresztą nie był on wtedy tak bardzo popularny, bo mało kto go używał, raczej budowało się grubsze mury, a nie docieplało.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (37)
 

Czwartek, 26 października 2017, 16:43:05

comando

Zostaliśmy dziś bardzo miło zaskoczeni. Przyjechała do nas dostawa styropianu, która miała być w przyszłym tygodniu. Teraz potrzebujemy tylko dobrej pogody, bo materiał i chęci są, panowie pracują dziś w pocie czoła, ale na najbliższe trzy dni nie ma zbyt obiecujących prognoz pogody... 
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 29 października 2017, 18:05:56

    Ania200181 od piątku ma być słońce

  • Logo

    Niedziela, 29 października 2017, 18:12:33

    comando Ja co chwilę zerkam na pogodę i potrafią co 2 godziny pisać coś innego. Dramat. Jeszcze kilkadziesiąt minut temu pisali, że przestanie u nas padać i dopiero w środę będzie przelotny deszcz. A teraz pokazują opady do północy, a później nawet śnieg i -5 stopni odczuwalnej temperatury. W tym momencie już leje, bo powiedzieć, że pada, to mało.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (25)
 

Środa, 25 października 2017, 09:47:25

comando

Obiecałem wczoraj dodać zdjęcia prac przy ociepleniu domu. Tyle udało się wczoraj zrobić ekipie. Było tylko dwóch panów. Pewnie większym składem zrobiliby cały dom, jakby był styropian ;) Powiem Wam, że nie ma lipy, bez upominania kleją styropian obwodowo. Wszystkie łączenia płyt są piankowane. Trochę się muszą natrudzić z połączeniem styropianu, który był kładziony w zeszłym roku pod podbitkę, bo nie za bardzo chce wyjść równo, ale dają radę zachować pion. Miejmy nadzieję, że będziemy zadowoleni z efektu finalnego. 
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 29 października 2017, 18:04:52

    Ania200181 ja też zmywaczem myłam ślady po kleju z moskitiery i nic się nie stało.

  • Logo

    Niedziela, 29 października 2017, 18:10:47

    comando Wypróbujemy najwyżej w miejscu, gdzie nie widać i zobaczymy jak nasze okna zareagują na to.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (46)
 

Wtorek, 24 października 2017, 12:17:29

comando

Czy Wy to widzicie? Zaczęli nam ocieplać dom! Już przestanę marudzić, że tej zimy zamarzniemy. Na razie tylko zdjęcia zrobione przez żonę ukradkiem w oknie, żeby nie peszyć fachowców obiektywem ;) Ale niestety nie ma bezproblemowo. Mieli przyjść wcześniej, żeby wymierzyć, ile dokładnie styropianu nam braknie. Ocieplamy grafitowym (jak widać) 20 cm, a to jest styropian na zamówienie i zwrotu nikt nie przyjmie, dlatego zależało nam, by go nie zostało za dużo. Ekipa zjawiła się bez uprzedzenia i okazało się, że brakuje nam aż 50m2 styropianu. Został już zamówiony, ale trzeba czekać na niego tydzień. Miejmy nadzieję, że tylko tydzień. Ps. styropian w nieładzie, bo był w pośpiechu zrzucany ze strychu. Nawet nie mieliśmy możliwości się przygotować, żeby ekipa mogła zacząć pracę.   
zobacz wpis
  • Logo

    Czwartek, 26 października 2017, 20:55:40

    uwAga Abstrahując od ocieplenia - aleee macieee widoook!!! Zazdroszczę :)

  • Logo

    Czwartek, 26 października 2017, 21:12:47

    comando Teraz nie wygląda to za ciekawie. Najładniej jest wiosną, kiedy cała działka pokrywa się mniszkami, a pola są obsiane, a nie takie puste. Jeszcze jak nasza czereśnia zakwitnie, to wtedy jest pięknie :)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (24)
 

Poniedziałek, 23 października 2017, 13:10:29

comando

Otrzymaliśmy dziś pierwszą fakturę za gaz. Zużycie było minimalne, bo rozliczenie dotyczyło 3 miesięcy od momentu podpisania umowy. Z tego przez 2 nie mieszkaliśmy, więc pobór gazu był tylko w momencie testowania pieca przez hydraulika. Przez kilka pierwszych tygodni od zamieszkania też nie grzaliśmy domu, bo jeszcze było ciepło. W związku z tym za zużyty przez nas gaz należność wynosi niespełna 20 zł. Natomiast opłaty dystrybucyjne i abonamentowe za te 3 miesiące wynoszą aż 124 zł! Niby się z tym liczyliśmy, bo przecież dostaliśmy warunki i opis naszej taryfy, ale jednak tak boli świadomość, że zużyliśmy gazu za 20 zł, a musimy zapłacić ponad 140 zł. Ehhh... wygody się zachciało ;) Ciekawi jesteśmy jak będą się kształtować rachunki za miesiące grzewcze. 
zobacz wpis
  • Logo

    Czwartek, 26 października 2017, 21:11:10

    comando Powinniśmy mieć rozliczenie co 2 miesiące. Zobaczymy jak to będzie później. Niby dzwonili do żony, żeby podała odczyt licznika, ale i tak rachunek był na jakąś ilość paliwa wziętą nie wiadomo skąd. Mieliśmy zużycie 111m3, a oni policzyli za 15m3. Następny rachunek przyjdzie pewnie większy, ale z drugiej strony, jak rozliczenie będzie po 2 miesiącach, to odpadnie opłata dystrybucyjna i abonamentowa za 1 miesiąc i może ta kwota nie będzie w końcu tak ogromna. Ale to i tak nic w porównaniu do zimy. Dobrze, że już mamy robione ocieplenie i kończymy też poddasze, więc zapewne wpłynie to pozytywnie na rachunki za gaz.

  • Logo

    Czwartek, 26 października 2017, 22:29:25

    Ania200181 u nas Comando jest tak że w okresie zimowym podajemy co miesiąc, a w letnim co 2-3 m-ce

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (16)
 

Niedziela, 22 października 2017, 10:01:55

comando

Nareszcie na poddaszu zaczyna się coś dziać. Szwagier się odrobił i mógł przyjść do nas robić stelaż pod płyty Karton-gips. Będzie można niedługo położyć drugą warstwę wełny i zabezpieczyć ją folia paroizolacyjną. Bardzo nas to cieszy, bo jednak dla wełny nie jest korzystne pozostawanie odsłoniętą przez dłuższy czas, mimo, że nie ogrzewamy na razie poddasza, żeby nie powodować dyfuzji pary wodnej. 
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 22 października 2017, 16:33:18

    comando Michał dajemy dwa razy po 15 cm. Idąc za rada Daniela, wełna ma lambdę 0,039, nie będziemy przepłacać.

  • Logo

    Niedziela, 22 października 2017, 21:55:17

    michalg12 Dzięki Muszę to wpisac do budowlanego notatnika, do przeliczenia, bo tu łatwo coś zgubić a do czasu kupowania wełny jeszcze mi trochę zostało :)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (17)
 

Sobota, 21 października 2017, 14:55:45

comando

Jeśli jest dom, to jest ogród, a gdy jest ogród, to muszą być truskawki. Chociaż dom z zewnątrz nie wygląda jeszcze atrakcyjnie i wokół mnóstwo "kopców kreta", to robimy wszystko, by było jak najbardziej domowo. Dlatego przygotowujemy ogród, tu gdzie nie będziemy już wyrównywać terenu czy nawozić ziemi. Na pierwszy rzut poszły truskawki, by pierwsze plony zebrać już w przyszłym roku. Nie zabrakło też miejsca na warzywniak, chociaż za miedzą mamy warzywniak teściowej, ale przestaniemy pasożytować i zaczniemy sami uprawiać warzywa. Jeszcze pasowałoby posadzić kilka drzew owocowych, bo jak na razie mamy tylko czereśnię, która została nam na pamiątkę po sadzie, który kiedyś mieścił się na naszej działce. A poza tym, korzystając z ostatnich podrygów ładnej jesieni, szlifuję deski, bo zachciało mi się własnoręcznie zrobionej skrzyni na drewno i brykiet do kominka ;)   
zobacz wpis
  • Logo

    Poniedziałek, 23 października 2017, 19:20:48

    comando Ja się wcale nie obrażę, jeśli zima będzie dopiero od stycznia. Ale niech się w marcu skończy, a nie w maju, jak w tym roku.

  • Logo

    Poniedziałek, 23 października 2017, 19:26:41

    Ania200181 to jest już wróżenie z fusów :-)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (34)
 

Piątek, 20 października 2017, 17:46:42

comando

Powoli musimy zacząć myśleć o schodach wewnętrznych, bo mieszkamy, a one dalej są w rozsypce. Niedawno był u nas stolarz rozeznać sprawę. Nam pozostaje zastanowić się nad balustradą. Żonę urzekła balustrada ażurowa. Ciekawe co na to nasz stolarz. Ja też przyznam, że bardzo mi się spodobał taki pomysł. Sprzątania przy niej trochę będzie, ale chyba warto dla takiego efektu. Interesuje nas coś podobnego jak ze zdjęcia, które zapożyczyłem z Internetu. Co myślicie o takim pomyśle?  
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 22 października 2017, 18:35:05

    comando Żaden problem, napiszę Ci na priv, nie będę tu upubliczniać numeru do niego, bo on żadnej strony nie ma, to taki nasz lokalny stolarz, ode mnie ze wsi ;)

  • Logo

    Czwartek, 26 października 2017, 20:40:42

    uwAga Ok, dziękuję bardzo :)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (44)
 

Czwartek, 19 października 2017, 13:01:03

comando

Już kiedyś pisałem, że zamontowaliśmy w domu filtr do wody. Chcieliśmy taki, który będzie usuwał kamień. Jednak po czasie dowiedzieliśmy się, że nasze urządzenie nie służy do usuwania wapnia z wody, ale do jego rozbijania, by nie osadzał się na urządzeniach. Strasznie nas to rozzłościło, bo wyraźnie mówiliśmy hydraulikowi, o co nam chodzi. Czekaliśmy na odpowiedni moment, by złożyć reklamację. Jednak niedawno przeczytaliśmy coś, co nas trochę zastanowiło nad słusznością reklamowania tego filtra. Otóż, przeczytaliśmy, że człowiek nie powinien spożywać wody, która przeszła przez zmiękczacz usuwający kamień. Takie urządzenie jest dobre dla armatury czy sprzętów domowych działających z wodą. Jego wadą jest natomiast usuwanie z wody wszystkich minerałów, które dla człowieka są niezbędne. Nawet przeczytaliśmy stwierdzenie, że pijąc wodę ze zmiękczacza można doprowadzić do chorób będących wynikiem niedoboru wapnia i minerałów. Nasze urządzenie filtruje wodę i rozbija wapń, co zaznaczyłem na początku, ale nie usuwa z niej wartości odżywczych. Sami nie wiemy, co o tym wszystkim myśleć, bo początkowo do naszego filtra byliśmy nastawieni negatywnie. Teraz te uczucia są ambiwalentne. A Wy co na to powiecie? Spotkaliście się z opinią, że nie powinno się spożywać wody ze zmiękczacza?         
zobacz wpis
  • Logo

    Czwartek, 19 października 2017, 22:50:51

    Marjósz No mnie temat tez interesuje jako ze mam wodę ze studni... zrobiłem badania wody w sanepidzie ... babka mówiła ze zmiękczacze to nic dobrego dla organizmu człowieka bo pozbawiając wodę minerałów ... ale to już wiecie... odebrałem wyniki wody wapnia jest mało ale manganu mam 3 krtonie normę przekroczona... wodę pije i żyje tylko badałem potem wodę takim paskiem który dostałem do zmywarki aby określić twardosc i pokazało ze woda jest bardzo twarda czy możliwe ze to z powodu manganu ?? Wapń i żelazo poniżej normy i to dużo poniżej ... dziwna sprawa i ja będę raczej szukał odmanganiacza czy jak się to nazywa ;)

  • Logo

    Czwartek, 19 października 2017, 23:27:47

    comando Marjósz zarówno niedobór jak i nadmiar jest niezdrowy, więc z tym manganem też będziesz musiał coś zrobić. Czyli tak czytając Wasze opinie wychodzi, że nasz hydraulik wcale tak źle nie zrobił montując nam akurat ten filtr. A tak na niego byliśmy źli. W każdym razie on wodę tez oczyszcza, bo filtr i głowica mimo krótkiego używania już zmieniły barwę.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (25)
 

Środa, 18 października 2017, 10:20:27

comando

ETŚK u nas w taki sposób były wykonywane otwory w suficie podwieszanym. Otwór jest dostosowany do wielkości oprawy halogenowej. Niestety w tym momencie nie mam możliwości dodania zdjęć już z halogenami, ale jak chcesz, mogę zrobić fotkę później.   
zobacz wpis
  • Logo

    Czwartek, 19 października 2017, 02:55:04

    monikazg Ja tam jeszcze ani raz nie myłam halogenów... Nie łapie sie u mnie ich kurz. Na szafkach w kuchnu pod sufitem owszem zbiera sie i wlasnie taki klejący... Do domu bede zamawiac raczej gorne szafki do samwgo sufitu...

  • Logo

    Czwartek, 19 października 2017, 10:29:00

    comando U nas właśnie w kuchni są szafki do sufitu, żeby nie było na nich kurzu. Oby faktycznie się tam nie zbierał, bo ciężko byłoby nawet po zdjęciu listwy maskującej, włożyć tam rękę i powycierać kurz.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (14)
 

Wtorek, 17 października 2017, 17:39:24

comando

Dziś po długim czasie oczekiwania zamontowano nam odkurzacz centralny Falcon 700. Czym jest odkurzacz centralny? Jest to instalacja, która składa się z jednostki centralnej (odkurzacza), rur ukrytych w ścianie oraz gniazd i szufelek. Odkurzacz centralny posiada wiele zalet. Nie pracuje tak głośno jak zwykły odkurzacz, ponieważ jednostka centralna znajduje się przeważnie w kotłowni, piwnicy czy garażu. Odfiltrowane powietrze, które zostaje zassane z domu wyrzuca na zewnątrz budynku, dzięki czemu resztki kurzu nie pozostają w pomieszczeniu, które sprzątamy. Czasem można usłyszeć głosy, że odkurzacz centralny jest siedliskiem roztoczy, bo wszystko zostaje zamknięte w ścianach. Otóż nie, prawidłowo wykonana instalacja nie pozwala na osiadanie pyłu i roztoczy w rurkach, ponieważ pęd zasysanego powietrza wprowadza je do worka. Odkurzacz centralny jest idealny dla alergików, ponieważ w czasie pracy oczyszcza powietrze z alergenów i nie wyrzuca go w pomieszczeniu, tylko poza dom. Odkurzacz centralny ma także znacznie większą siłę ssania niż zwykły odkurzacz, a co za tym idzie jego pobór prądu również jest większy. Wadą jest też cena instalacji, ponieważ odkurzacz centralny kosztuje znacznie więcej niż zwykły, a nawet więcej niż popularne I-roboty. Nas przekonały zalety odkurzacza centralnego, dlatego się na niego zdecydowaliśmy. Zakupiliśmy zestaw szczotek z rurą o długości 7,5m. Zdecydowanie wystarczy, by z jednego gniazdka, które znajduje się w centralnym punkcie poziomu domu, posprzątać całą jego powierzchnię. Poza gniazdkami na parterze i poddaszu, mamy także dwie szufelki - w kuchni i wiatrołapie, ponieważ te miejsca najczęściej wymagają sprzątania, dlatego, by nie rozwijać całej rury, wystarczy miotełką pozamiatać piach czy okruchy do szufelki. Odkurzacz został już przetestowany, sprawuje się świetnie. Mamy zamiar wykorzystywać go także to sprzątania na poddaszu, ponieważ przy pracach wykończeniowych, jak każdy wie, bardzo się kurzy. Montażysta zapewnia nas, że z powodzeniem może służyć jako odkurzacz przemysłowy, ale trzeba go używać z rozwagą. Odkurzacz Falcon 700 ma 36 miesięcy podstawowej gwarancji. Może zostać przedłużona do 72 miesięcy, jeśli co roku będzie dokonywana wymiana filtra i worków. W razie awarii odkurzacza po upływie 36 miesięcy podstawowej gwarancji przedłużona gwarancję należy udokumentować fakturami z zakupów.       
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 22 października 2017, 17:49:08

    Ania200181 nam tak doradzili że później przy opróżnianiu pojemnika jest to lepsze

  • Logo

    Niedziela, 22 października 2017, 17:55:00

    comando Ale my garażu nie mamy ;)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (56)
 

Sobota, 14 października 2017, 08:22:31

comando

Podzielę się z Wami swoim wczorajszym "odkryciem". Jak wiecie, mamy w domu fajny piecyk, z którego można by już korzystać. Ale nie pomyśleliśmy wcześniej, że trzeba zaopatrzyć się w drewno i je wysezonować. Na kilka krótkich paleń wzięliśmy parę kawałków drewna od znajomego. Później trzeba było kupić już coś swojego. Niestety w ogłoszeniach każdy zapewnia, że sprzedawane przez niego drewno jest sezonowane. Przyjeżdżacie na miejsce, a ono wygląda niemal jak wczoraj ścięte. Wzięliśmy raz 2 worki na spróbowanie, bo pani zapewniała, że ma 1,5 roku, więc uznaliśmy, że może się nada,  ale palić się nie chce i znowu jesteśmy bez drewna. Wtedy przeczytałem, że do kominków i piecyków bardzo dobrze nadaje się brykiet drzewny. Postanowiłem kupić 20kg i wypróbować. Wczoraj użyłem go pierwszy raz i przyznam, że jest to rewelacyjna alternatywa dla drewna. Dość długo się pali, w ogóle nie smoli (w przeciwieństwie do drewna) i łatwo go rozpalić. Myślę, że dopóki nie będziemy mieć własnego drewna do piecyka, które faktycznie będzie wysezonowane, to brykiet uratuje ciepłą atmosferę w naszym domu ;)       
zobacz wpis
  • Logo

    Sobota, 14 października 2017, 16:44:50

    Ania200181 Dokładnie tak jest. Ja jak zobaczyłam Waszą to też oczy przecierałam ze zdziwienia. Nawet dzwoniłam w czwartek do projektanta i pytałam czy potrzebny jest osobny komin.

  • Logo

    Sobota, 14 października 2017, 17:49:14

    comando A nic się już nie da zrobić, żebyście jednak mieli taką kozę w salonie?

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (17)
 

Czwartek, 12 października 2017, 13:52:33

comando

Od kilku tygodni nasze głowy zaprząta myśl o ogrodzeniu. Zdecydowaliśmy, że będzie ono wykonane z klinkieru Terca, bo będzie nam pasować do komina ;) Komin mamy z czarnej cegły, więc na ogrodzenie wybraliśmy klinkier Terca w kolorze Matrix (widać go na zdjęciu poglądowym). Nawet nie wiecie jak trudno znaleźć murarza, który podjąłby się wykonania ogrodzenia z klinkieru. Każdy wybrzydza, mówi, że zrobiłby, ale z innego materiału. Klinkier jest wymagający, trzeba mieć umiejętności, by dobrze go wymurować. W końcu znalazł się śmiałek, który zajmuje się ogrodzeniami klinkierowymi. Jesteśmy z nim umówieni na weekend w celu omówienia prac nad ogrodzeniem. Ogrodzenie z klinkieru będziemy robić tylko od frontu - wiadomo, koszty. Chcąc jeszcze bardziej obniżyć koszty stwierdziliśmy, że może uda się zaoszczędzić na betonie ulewając stopy tylko pod słupki. Natomiast część pomiędzy słupkami chcielibyśmy zaszalować, zazbroić i zalać betonem, który będzie wisiał w powietrzu. Oczywiście pasuje to obsypać ziemia tak, by żadne zwierzątka nie przeciskały się pod spodem, ale też, żeby mróz nie wysadzał muru. Ogrodzenie będzie miało około 30m, dlatego wylanie betonowej podmurówki głębokiej przynajmniej na 1m (żeby przejść przez strefę przemarzania) byłoby dość kosztowne. Stąd właśnie ten pomysł o podwieszeniu murku pomiędzy słupkami na takiej mini betonowej podmurówce. Ciekaw jestem jak ten pomysł oceni murarz. Waszym zdaniem będzie to miało rację bytu czy jednak konieczna jest podmurówka na głębokość 1m?    Zdjęcie ogrodzenia jest zapożyczone z Internetu dla przykucia uwagi ;)      
zobacz wpis
  • Logo

    Środa, 18 października 2017, 23:03:43

    uwAga Nie jestem pewna jak to wygląda z przypadku ogrodzenia z klinkieru. Przy ogrodzeniu panelowym czy siatce mój tata jedynie pod słupkami robił głęboki wykop a resztę podmurówki robił na ziemi, szalując i zalewając betonem. Zazdroszczę Ci już dylematów związanych z ogrodzeniem - fajnie, że jest na budogramie osoba w tak zaawansowanym stopniu wykończenia, że wiele można się nauczyć ;)

  • Logo

    Środa, 18 października 2017, 23:08:26

    comando Gdyby nie wygrana z wiosennego konkursu, to nie wiem czy za 15 lat dorobilibyśmy się ogrodzenia, bo już jesteśmy spłukani, a gdzie tam do skończenia domu ;) W dodatku na razie będzie ogrodzenie tylko z przodu i bez barierek, sama konstrukcja z klinkieru. Może to będzie śmiesznie wyglądać, ale niestety zanim odłożymy pieniądze, musi tak zostać.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (14)
 

Wtorek, 10 października 2017, 15:44:15

comando

Problemy z PSG 
Niedawno użalałem się na sklep, który nie daje znać, co z naszą reklamacją, a dziś chciałem opisać Wam sytuację, która nas spotkała w związku z przyłączem gazowym. Historia jest z morałem, więc mimo tego, że ciut przydługawa, warto doczytać do końca ;) Na początku 2016 roku wystąpiliśmy o warunki przyłączenia do sieci gazowej. Kierownik gazowni na podstawie mapy ustalił długość przyłącza - 39m. Warunki zostały wydane z taką długością i wskazaniem opłaty za przyłącze. Na początku 2017 roku podpisaliśmy umowę z gazownią o wykonanie przyłącza. W maju przyjechała projektantka rozeznać teren i zaprojektować trasę przyłącza. Podobno wyszło jej 41m, ale nikt nas nie poinformował o zmianie długości przyłącza i o możliwości wypowiedzenia umowy. Umowa stanowi, że w sytuacji zmiany długości przyłącza będziemy o tym poinformowani pisemnie i mamy 7 dni na ewentualne wypowiedzenie umowy. W czerwcu zrobili nam przyłącze. Wysłana została faktura za 39m przyłącza. Jakiś czas temu dostaliśmy pismo z informacją, że wyszło im jednak 43m i mamy teraz dopłacić prawie 400 zł. Zmierzyliśmy długość przyłącza i jest 39m. Żona wystosowała pismo do oddziału PSG w Krakowie, bo Rzecznik Praw Konsumenta i Urząd Regulacji Energetyki twierdzą, że nikt w tej sytuacji nie ma prawa żądać od nas dodatkowych pieniędzy, bo podpisaliśmy umowę, w której wyraźnie była wskazana kwota do zapłaty. Nawet jeśli długość przyłącza uległa zmianie, to powinni przestrzegać zapisów umowy i poinformować nas o tym odpowiednio wcześniej, a tego nie zrobili. Zostaliśmy wezwani na wyjaśnienia do gazowni, pod którą podlegamy. Kierownik gazowni twierdził, że projektantce wyszło 41m, do tego dochodzi 2m lagi wystającej z ziemi, której oni nam nie doliczyli ("bo raz się dolicza a raz nie" - tak, dokładnie to usłyszeliśmy, gdy go spytaliśmy, dlaczego nas nikt nie poinformował, że dolicza się to, co wystaje z ziemi!). Tylko, że nam z mierzenia metrem wychodzi 39m! Najprawdopodobniej na mapach gazociąg jest zaznaczony w innym miejscu niż w rzeczywistości i stąd ta różnica długości. Mało tego, kierownik gazowni stwierdził, że przez 20 lat nikt mu się nie sprzeciwił i wszyscy płacili, jeśli po fakcie PSG zażądała wyższej opłaty za przyłącze niż stanowiła o tym umowa. Oczywiście powiedzieliśmy, że nie zapłacimy za te dodatkowe metry, które im wyszły po fakcie, bo to ich błąd. W oczach kierownika gazowni widzieliśmy ogromną złość (a nawet więcej niż złość - mało nas nie pożarł), ale w tej sytuacji to my mamy rację. Kilka dni po tym, jak zostaliśmy wezwani do gazowni, pod którą podlegamy, żona otrzymała maila z informacją, że ta dodatkowa kwota (400 zł) została anulowana. Czytajcie uważnie umowy i jeśli nie jesteście pewni czy ktoś ma prawo wymagać od Was zapłacenia za coś dodatkowych pieniędzy, kontaktujcie się z Rzecznikiem Praw Konsumenta, tam uzyskacie wszystkie niezbędne informacje. Niestety podczas budowy domu często zdarzają się takie sytuacje, więc warto znać swoje prawa i o nie walczyć. Ja wiem, że te 400 zł to nie są jakieś duże pieniądze w skali inwestycji, ale na ulicy też nie leżą, tylko trzeba na nie ciężko pracować, dlatego postanowiliśmy, że nie odpuścimy. Jak widać warto, bo ostatecznie nie musieliśmy wydawać tych pieniędzy. A jak wiadomo grosz do grosza... ;)    
zobacz wpis
  • Logo

    Czwartek, 12 października 2017, 19:38:19

    uwAga Przy kozie będzie się trzeba tulić do siebie i przynajmniej będzie romantycznie :D

  • Logo

    Czwartek, 12 października 2017, 20:07:07

    comando Z pewnością klimat przy kozie będziemy mieć ;)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (22)
 

Poniedziałek, 9 października 2017, 13:28:24

comando

Czy ktoś wie, jaka niedola spotkała ten silikon, że zaczyna się odklejać? Do wykończeń w naszej łazience stosowane były dwa silikony: biały z Soudal i mandarynkowy z Atlasa. Z białym wszystko jest w porządku. Natomiast mandarynkowy zaczyna się odklejać. Najgorzej jest przy toalecie, ale także w kabinie prysznicowej zaczynają pojawiać się prześwity świadczące o odklejaniu się silikonu. Używaliśmy silikonów sanitarnych, więc odpada teza o zastosowaniu niezgodnym z przeznaczeniem. Wszystkie elementy w łazience silikonował szwagier, także nie ma tak, że ktoś spartolił, bo skoro jeden trzyma się ładnie, to raczej nie zawiodło wykonanie. Spotkaliście się z takim problemem? Myślicie, że to wina silikonu czy jakiś inny czynnik mógł na to wpłynąć? Zdjęcia są kiepskiej jakości, bo musiałem robić je przy zgaszonym świetle, ponieważ przy zaświeconym mój aparat bardzo zniekształca zdjęcia :/    
zobacz wpis
  • Logo

    Poniedziałek, 9 października 2017, 17:53:30

    Marjósz Moi kafelkarze tez mi odradzali atlas ale z powodu że bardzo szybko plesn na nich wychodzi i oni stosowali mapei fugi i silikony bo byli przekonani ze długo nim robią i nigdy nie było skarg

  • Logo

    Poniedziałek, 9 października 2017, 18:22:19

    comando Z fugi atlasa też nie jestem zadowolony. Tylko Atlas miał taką pomarańczową fugę, żeby pasowała do naszych płytek. Ona bardzo chłonie wodę i długo brudziła. Mamy czarną z Mapei i od razu po wyschnięciu można było po niej szorować i nie zostawiała żadnych śladów. A Atlas był zmywany kilka razy i cały czas ścierka brudna.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (7)
 

Sobota, 7 października 2017, 21:08:16

comando

Dziś się trochę poużalam. Zamontowaliśmy drzwi firmy KMT. Wzięliśmy te Plus Passive, bo myśleliśmy, że się zwrócą, ale się nie zwrócą. Kosztowały kupę kasy, a tu się niespodzianki z nimi zaczęły. Jedno skrzydło zaczęło puchnąć. Powstała na nim buła, która prawdopodobnie jest wynikiem odspojenia się blachy od pianki, która wypełnia wnętrze skrzydła. W drugiej parze drzwi szwankuje zamek, górnego nie da się przekręcić na dwa razy, a do dolnego od zewnątrz czasem nie można w ogóle włożyć klucza. Obydwie sztuki zostały zareklamowane. Sklep ma nas gdzieś, nawet nie przysyła odpowiedzi na reklamację. Chyba nie wiedzą, że ustawa o pozasądowym rozstrzyganiu sporów konsumencki stanowi, iż w przypadku braku odpowiedzi na reklamację klienta przez 30 dni kalendarzowych, uznaje się ją za pozytywnie rozpatrzoną. Oczywiście termin udzielenia odpowiedzi przez sklep już dawno minął. Czas napisać oficjalne pismo z ponagleniem usunięcia usterek.    
zobacz wpis
  • Logo

    Poniedziałek, 30 października 2017, 21:23:24

    michalg12 Przyjęte do wiadomości i tak jest panie kapitanie!

  • Logo

    Poniedziałek, 30 października 2017, 21:32:06

    comando I nadmienię, że tanie nie były. Jeszcze dopłaciliśmy 500 zł, żeby były pasywne, a na uszczelkach pizga jak w kieleckim. Jak tylko przyjedzie serwisant, będzie to naprawiał. A jak nie naprawi, to zaprosimy go w najbardziej mroźny i wietrzny dzień zimą i zamkniemy w wiatrołapie z wyłączonym ogrzewaniem :D

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (14)
 

Piątek, 6 października 2017, 10:23:32

comando

Jak u Was po nocnym przejściu Ksawerego przez Polskę? Na różnych grupach budowanych ludzie publikują mnóstwo zdjęć z poprzewracanymi ścianami nowo wznoszonych budynków. Mam nadzieję, że Wasze budowy mają się dobrze!  
zobacz wpis
  • Logo

    Sobota, 7 października 2017, 22:01:56

    damian1104 U nas bez szkod chociaz sie obawialem czy nam nie zwinie tych dwoch scian wolnostojacych dosyc wysokie sana ale daly rade

  • Logo

    Sobota, 7 października 2017, 22:15:49

    comando Ja widziałem właśnie po tej wichurze mnóstwo zdjęć z powalonymi ścianami. Ludzie w dzień wymurowali nie spodziewając się, co będzie w nocy. Zaprawa na pierwszej warstwie nie zdążyła związać i ściany się przewracały. Szkoda takiej pracy i cegieł, których często już się odzyskać nie da.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (13)
 

Czwartek, 5 października 2017, 08:09:43

comando

Niedawno pisałem, że położyliśmy pierwszą warstwę wełny mineralnej pomiędzy krokwie na poddaszu. W planach mieliśmy także ocieplenie strychu, w przyszłym roku, bo i tak na razie poddasze nie będzie używane, więc na razie uznaliśmy ocieplenie strychu za zbędny wydatek. Dowiedzieliśmy się jednak, że jeśli strych nie jest użytkowy, to nawet lepiej go nie ocieplać, ponieważ w związku z tym, że na nieogrzewanym strychu (po ociepleniu go wełną) zimą będzie cieplej niż na zewnątrz, może dochodzić do skraplania pary wodnej pomiędzy wełną a folią dachową i w rezultacie zawilgocenia wełny. Mamy teraz zagwozdkę, bo ocieplając poddasze specjalnie nie docinałem wełny, tylko układałem ją tak, by wchodziła już na strych, żebym później miał mniej do ocieplania. Jak Wy będziecie robić, albo jak już zrobiliście? Ocieplaliście nieużytkowy, nieogrzewany strych? 

zobacz wpis
  • Logo

    Piątek, 6 października 2017, 08:32:59

    comando Właśnie ja też nie mam deskowanego dachu, tylko samą membranę. Wczoraj żona rozmawiała ze swoim bratem, on się tak amatorsko zajmuje wykończeniami, nam na przykład większość rzeczy w domu robił. I on właśnie u siebie ma pod blachą samą membranę i strych nieocieplony. Powiedział, że zimą membrana jest u niego zaszroniona, więc żebyśmy strych ocieplili. Widzę, że ty użyłeś Rockwoola. U nas jest Isover. Kiedyś czytałem porównanie wełny skalnej i szklanej. Wynikało z niego, że mają taką samą odporność na wilgoć, a na różnych forach budowlanych wiele osób pisze, że szklana nie jest odporna na wilgoć.

  • Logo

    Piątek, 20 października 2017, 21:18:31

    michalg12 Właściwie to strych nigdy nie jest ogrzewany, a wszyscy mają wełnę. Myślę, że nie będzie problemu ze skraplaniem, bo działoby się to w każdym domu ze strychem...

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (5)
 

Wtorek, 3 października 2017, 16:15:00

comando

Dziś u nas pogoda bardzo jesienna, dlatego na ocieplenie, podsyłam miłe zdjęcie. Budujcie, a osiągniecie swój cel ;) Koza, którą wybraliśmy świetnie się sprawdza. Na razie robimy testy palenia w niej. Nie palimy bardzo długo, bo producent zaleca zrobić około 4 krótkich cykli palenia, by materiał, z którego jest wykonana dostosował się do wysokich temperatur. Koza jest pokryta farbą termoutwardzalną, dlatego podczas pierwszych paleń może unosić się w pomieszczeniu coś jak mgła, a piecyk będzie wydzielał nieprzyjemny zapach. Faktycznie, te zjawiska wystąpiły u nas, trzeba dobrze wietrzyć, dlatego warto takie urządzenie przetestować zanim sezon grzewczy na dobre się zacznie. Z wyboru jesteśmy bardzo zadowoleni, bo pomimo tego, że koza nie ma dużej mocy, dobrze radzi sobie z ogrzaniem naszego salonu (30m2) i kuchni (10m2). Wadą kozy jest jednak to, że nagrzewa się niemal cała, zimna zostaje tylko noga. Dlatego lepiej nie pozostawiać w jej pobliżu małych dzieci, które nawet przez przypadek mogą dotknąć rozgrzanych elementów.     
zobacz wpis
  • Logo

    Piątek, 10 listopada 2017, 00:51:32

    Gabriel Comando ta wersja którą widzę jest z kaflami barwnymi w Kratkach. Wypytałem już naszego instalatora i kupuję podobną :-)

  • Logo

    Piątek, 10 listopada 2017, 08:37:18

    comando Super :) Będziesz z niej zadowolony :)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (13)
 

Poniedziałek, 2 października 2017, 17:10:27

comando

Dzisiejszy post jest recyklingowy ;) Po budowie zostało nam mnóstwo desek. Znaczną część z nich wykorzystałem na zrobienie stropu nad poddaszem, ale dużo jeszcze zostało. Żona zamarzyła sobie maleńką spiżarnię na przetwory pod schodami, ponieważ w żaden inny sposób nie dałoby się wykorzystać tej przestrzeni. Miejsca jest bardzo mało ze względu na schody zabiegowe. Trudno byłoby znaleźć jakiś gotowy regał. Jeden skompletowaliśmy do części "spiżarki", która ma nieco wyższy strop, ale ta jedna półka byłaby zbyt mała, by pomieścić weki na zimę. Dlatego zacząłem bawić się w stolarza. W sobotę sam zrobiłem półkę. Teraz wygrzewa się na słoneczku ;) Jak Wam się podoba moje pierwsze stolarskie dzieło? :D Teraz zabieram się za szlifowanie desek na drewutnię, może uda mi się ją zrobić zanim spadnie śnieg, choć tempo prac wskazuje bardziej na ukończenie jej wiosną ;)  
zobacz wpis
  • Logo

    Poniedziałek, 9 października 2017, 15:03:02

    To_mek Jak kreatywnie wykorzystałeś te deski! Ktoś inny by je spalił ;)

  • Logo

    Piątek, 20 października 2017, 21:12:54

    michalg12 Praktyczna i dodatkowy walor w postaci sentymentu :) super wyszła

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (4)
 

Sobota, 30 września 2017, 08:01:03

comando

W naszym salonie przybywa coraz więcej elementów. Nie możemy zdecydować się na dywan pod stolik. Jaki Waszym zdaniem by pasował? Jednolity szary, czy może wzorzysty z kolorami, które dominują w salonie? A czy ktoś z Was widział może ładną szafkę RTV w kolorze wenge arusha? 
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 8 października 2017, 17:01:02

    Paaaat Kodem miało być:)

  • Logo

    Niedziela, 8 października 2017, 17:18:43

    comando Pierwszy kod masz na cegłę. Żeby go zrealizować trzeba wydać minimum 12 tys na zakup cegieł Porotherm. Później otrzymuje się kod na dachówkę Koramic, a na końcu na klinkier Terca. Jeśli nie wykorzystałaś pierwszego kodu, a chcesz kupić dachówkę Koramic, to napisz może do budogramu, by wyjaśnili czy możesz ten kod zrealizować. Albo spytaj o to w składzie, który jest partnerem Wienerbergera, tam powinni wszystko wiedzieć. Ja niestety nie mam pojęcia czy można zrealizować pierwszy kod dopiero przy dachówce. Chociaż chyba ktoś tutaj na forum miał ściany z silikatów, a kod zrealizował dopiero przy dachu. Ale na sto procent nie jestem pewien.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (13)
 

Czwartek, 28 września 2017, 14:43:12

comando

Jakiś czas temu ułożyłem pierwszą warstwę wełny mineralnej na poddaszu. Zdecydowaliśmy, że będziemy to robić samodzielnie, bez pomocy ekipy. Wybór padł na Isover Uni Mata, chociaż początkowo chcieliśmy zastosować Super Matę. Po przemyśleniu tego, co Daniel pisał w swoim dzienniku, postanowiliśmy, że nie będziemy przepłacać. Wystarczą nam w zupełności 2 warstwy po 15 cm wełny o lambdzie 0,039.Na naszym dachu znajduje się tylko membrana, nie ma deskowania. W takiej sytuacji nie ma konieczności robienia czegoś na wzór stelaża ze sznurków, by pomiędzy wełną a pokryciem dachu pozostała szczelina dylatacyjna. Jeśli dach nie jest deskowany, wełnę można układać "na ścisk". Wełny nie docinałem z długości całej rolki, tylko z jej szerokości, by w ten sposób ograniczyć straty w materiale. Docinając wełnę należy uwzględnić zapas wynoszący 2-3 cm, by wełna weszła sztywno pomiędzy krokwie. W przypadku Uni Maty, mimo docinania kawałków wełny większych niż rozstaw krokwi, trzeba wykonać sznurkowanie, by nie wypadła.  
Czekamy teraz, aż "wszystkoumiejący" brat żony będzie miał czas, żeby założyć nam stelaż pod profile do płyt kartonowo-gipsowych. Wtedy będę mógł ruszyć z drugą warstwą izolacji. Pamiętajcie, że jeśli ocieplacie strop tak jak my, z długimi przerwami pomiędzy kolejnymi warstwami, nie możecie ogrzewać tych pomieszczeń, gdzie są wykonywane prace. W ogrzewanym pomieszczeniu wełna nieosłonięta folią paroizolacyjną może zawilgotnieć. Dlatego też u nas mimo ogrzewania domu, na poddaszu został zakręcony dopływ ciepła. Ze względu na to, że strych nie jest ocieplony, a nie mamy jeszcze zamontowanego włazu, zrobiliśmy prowizoryczne ocieplenie z paczek styropianu, by przez zimne noce nie było strat ciepła ;) Jak Wy będziecie ocieplać strop na poddaszu?   
zobacz wpis
  • Logo

    Czwartek, 5 października 2017, 21:56:44

    uwAga Comando a w trakcie montażu wełna "pyliła"? Bardzo się u Was kurzyło?

  • Logo

    Czwartek, 5 października 2017, 21:59:21

    comando Jak słońce przyświeciło przez okna, to było widać, jak pyłki fruwają. Dlatego dobrze do tej pracy przygotować sobie maskę i okulary. Tych pyłków po prostu nie widać.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (16)
 

Niedziela, 24 września 2017, 13:45:56

comando

Uświadomiłem sobie, że jeszcze nie pochwaliłem się gotową łazienką. Jest trochę zmian względem projektu. Ostatecznie stanęło na czarnej szafce, by był kontrast pomiędzy białymi i żółtymi (pomarańczowymi) płytkami. Nie przyciemniła bardzo wnętrza, a to, że jest duża, pozwala na schowanie w niej wszystkich kosmetyków i innych rzeczy używanych w łazience. Żonie najbardziej na tym zależało, bo nie znosi wycierania kurzu z kosmetyków stojących na otwartych półkach ;) 
zobacz wpis
  • Logo

    Środa, 11 października 2017, 22:37:14

    comando kocanka, brodzik jest specjalnie głęboki. Nie wiadomo, kiedy skończymy łazienkę na poddaszu, gdzie będzie wanna. Brodzik w prysznicu ma być wykorzystywany do kąpania dziecka, którego już do wanienki się nie włoży, a samo pod prysznicem nie stanie. Każdego dziwi ten wysoki brodzik, ale dla nas funkcjonalność była ważniejsza od wyglądu. Zresztą, prysznic można w każdej chwili wymienić, gdy dzieci podrosną ;)

  • Logo

    Czwartek, 12 października 2017, 15:57:50

    michalg12 W takim razie głębokość w sam raz ;)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (16)
 

Piątek, 22 września 2017, 14:46:40

comando

Niedawno zamontowano u nas nowoczesną kozę. Jak Wam się podoba taka alternatywa dla tradycyjnego kominka? I oczywiście uświadomiliśmy sobie, że nie zakupiliśmy wcześniej drewna, żeby się sezonowało. Podkradłem dziś koledze kilka kawałków drewna, żeby choć na chwilę rozpalić, bo koza nadaje się do umycia, a niestety jej powłokę tworzy farba termoutwardzalna i nie można jej myć dopóki nie zostanie w niej przynajmniej raz zapalone. Tak przy okazji, nie wiecie, gdzie w małopolskim można kupić sezonowane drewno liściaste? Ale tak faktycznie sezonowane ;)  
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 8 października 2017, 16:09:53

    Ania200181 Bardzo ładna koza. Kominki jak dla mnie są już oklepane.

  • Logo

    Niedziela, 8 października 2017, 17:15:06

    comando Jest to taki inny element domu, bo faktycznie, kominki ma większość, a takiej kozy osobiście u nikogo jeszcze nie widzieliśmy ;)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (13)
 

Poniedziałek, 11 września 2017, 09:45:09

comando

Mamy panel szklany w kuchni. Jeszcze nie zamontowano szkła pod oknem. Składa się ono z trzech kawałków, ponieważ nie jest możliwe wycięcie w jednym otworu na okno. Niestety coś się wymiary nie zgrały i przy montażu okazało się, że jedna część szyby jest ciut za długa. Pan przez 30 minut szlifował ją papierem ściernym, bo zapomniał zabrać ze sobą kamienia diamentowego do szlifowania. Gdy szyba  była gotowa, zbyt mocno ją przycisnął podczas montowania i pękła. Następnego dnia przyjechał do nas z nową szybą, która już w ogóle nie pasowała, bo komuś się pomyliły wymiary. Może dziś dokończy montaż już bez kolejnych przygód. Szyba pod oknem pękła, ponieważ zdecydowaliśmy się na szkło hartowane tylko na ścianie z kuchnią gazową. Tam jest to obowiązkowe, ponieważ od ciepła zwykłe szkło lakobel by pękło. Natomiast lakobel jest na ścianie z oknem i zlewem.      
zobacz wpis
  • Logo

    Wtorek, 19 września 2017, 08:44:01

    comando Pewnie była niezła, skoro urlop miał od środy przed weselem do wtorku po weselu ;)

  • Logo

    Czwartek, 21 września 2017, 07:55:00

    monikazg I na takiej grafice nie bedzie przynajmniej widac zabrudzen... nie to co na czarnym...

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (5)
 

Poniedziałek, 4 września 2017, 15:08:15

comando

Meble do salonu zaczynają przyjeżdżać. W międzyczasie kończymy układanie pierwszej warstwy wełny na poddaszu. Wybór padł na Isover Uni Mata. Skorzystaliśmy z wyliczeń poczynionych przez Daniela i doszliśmy do wniosku, że nie będziemy przepłacać.  
zobacz wpis
  • Logo

    Środa, 6 września 2017, 21:24:45

    Marjósz NO to tez masz rozsypkę. .. jeszcze ale w zimę się dopracuje byle by po przeprowadzce nie osiąść na laurach a raczej na kanapie bo słyszałem ze wtedy spada ciśnienie i się mieszka w niedokońcowym domu i wszystko idzie jak krew z nosa... coś typu przychodzisz do domu po pracy i mówisz a niechce mi się jutro przykrece kontakty :) i tak rok :)

  • Logo

    Środa, 6 września 2017, 21:36:32

    comando Marjósz coś w tym jest ;) W weekend ocieplałem z tatą poddasze. Położyliśmy pierwszą warstwę wełny pomiędzy krokwie. Zostało mi tylko uzupełnienie takich mniejszych szczelin, gdzie jest dużo roboty, a metrów nie ubywa. Od poniedziałku tego nie tknąłem, bo ciągle coś wypada. Wczoraj obmyślałem całe popołudnie, jak zamocować umywalkę i szafkę w łazience. Miałem plan to zamontować, ale brakło mi pomysłu na zamocowanie tego. W nocy żona wpadła na rozwiązanie i dziś przystąpiłem do realizacji. Otwieram pudełko z baterią, a tu brak kilku elementów. Bateria za kilka stówek, nie jakaś tanizna z marketu, więc nawet nie przyszło mi do głowy sprawdzać czy jest kompletna, tym bardziej, że niedawno montowałem taką za 30 zł do kotłowni i było w niej wszystko. Trzeba było jechać do sklepu reklamować. I znowu straciłem czas. Dobrze, że przynajmniej w sklepie nam dali z innego kompletu to, czego brakuje, a sami będą ubiegać się o dosłanie im przez producenta brakujących elementów. Mam nadzieję, że jak trochę odpocznę od pracy, która była teraz przy domu, to zacznę dłubać na poddaszu, bo tam też sporo pracy nas czeka.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (7)
 

Czwartek, 24 sierpnia 2017, 08:47:34

comando

Drzwi też już mamy ;)
zobacz wpis
  • Logo

    Piątek, 25 sierpnia 2017, 21:53:23

    michalg12 I ladne, szerokie ościeżnice :)

  • Logo

    Niedziela, 27 sierpnia 2017, 09:34:54

    comando Biała ściana jest akurat tylko na tym kawałku ;) Wchodząc do sypialni jest już szara, a w sypialni i na klatce beżowa. Ładnie wygląda z każdym kolorem ;) Wy też dobierzecie jakiś kolor odpowiedni dla Was, bo jest szeroki wybór. Dodatkowo różni producenci mają różną kolorystykę. Jest w czym wybierać.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (7)
 

Czwartek, 17 sierpnia 2017, 13:56:55

comando

Zaczyna widać koniec ;) 
zobacz wpis
  • Logo

    Środa, 27 września 2017, 21:32:18

    ETŚK Lampy gdzie były kupowane?? Bardzo mam się podobają i chyba zastosujemy u siebie

  • Logo

    Środa, 27 września 2017, 21:35:25

    comando Lampy są z Obi. Na Allegro też można wiele podobnych znaleźć. Teraz ma je też Ikea. W ogóle szał jest w tym sezonie na takie lampy loftowe.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (10)
 

Czwartek, 27 lipca 2017, 09:58:07

comando

Niedawno mogliśmy zacząć dalej prace w domu, bo zakończyło się osuszanie budynku. We wtorek została u nas zamontowana kuchnia. Jeszcze tylko pozostaje nam zamontowanie panelu szklanego nad blat i wszystko będzie gotowe :)
zobacz wpis
  • Logo

    Wtorek, 1 sierpnia 2017, 23:34:04

    monikazg Czy ten panel szklany o ktorym piszecie to lacobel? My mamy lacobel (szklo malowane) u siebie na mieszkaniu. Z jednej strony super. Pieknie sie prezentuje, ale za zadne skarby nie bierzcie czarnego szkla... u nas wlasnie jeat czarny i ciagle widoczne są na nim zacieki od wody. Po lazdym uzyciu zlewu trzeba przecierac lacobel... Takze jakbym miala jeszcze raz decydowac to pewnie wynralabym jasniejszy... A kichnia rzeczywoscie piekna :)

  • Logo

    Środa, 2 sierpnia 2017, 07:38:23

    comando Monika, ten panel może być także ze szkła lacobel. Nie znam się dokładnie na tym, ale na cenniku mam napisane osobne ceny dla szyb hartowanych, a osobne dla szkła lacobel. W każdym razie my weźmiemy szybę hartowaną, bo jest lepsza do kuchni, szczególnie tam, gdzie się ściana nagrzewa od płyty kuchennej. Co do zacieków, mamy zamontowany uzdatniacz, więc jak coś to będą zacieki po prostu z chlapiącego jedzenia, a to się robi na każdej powierzchni, niestety. Dziś mamy umówiony ostateczny pomiar i musimy zdecydować, jaką grafikę bierzemy. Szczerze, to jeszcze nie mamy dokładnego typu, ale będzie to coś na białym tle, żeby już nie mieszać kolorami i nie przyciemniać kuchni.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (10)
 

Sobota, 15 lipca 2017, 15:18:08

comando

Znalazłem wreszcie chwilę na dodanie zdjęć tynku cementowo-wapiennego, o które prosiła mnie Justyna. 
Zdjęcie 1 przedstawia ścianę wyczyszczoną kamieniem szlifierskim. 
Na zdjęciu 2 jest ściana zatarta przez tynkarzy na gładko. Tak tynk wykonywali w pomieszczeniach, gdzie ściany mają być malowane. 
Natomiast zdjęcie 3 przedstawia tynk zatarty na ostro. W ten sposób ściany były przygotowywane w pomieszczeniach, gdzie na ścianach są płytki (łazienka i kotłownia).  
zobacz wpis
  • Logo

    Niedziela, 23 lipca 2017, 23:42:23

    uwAga Sama jestem ciekawa jak u nas wyjdą te gipsowe i czy będzie konieczna gładź. Mam nadzieję, że nie, bo to jednak spory koszt, gdyby trzeba było brać do tego ekipę.

  • Logo

    Poniedziałek, 24 lipca 2017, 10:09:09

    comando Nie dość, że spory koszt, to jeszcze czas się wydłuży, a Wam się spieszy z tego, co pamiętam. Może wystarczy Wasze tynki też przeszlifować kamieniem i będą tak gładkie, jak Wam odpowiada.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (12)
 

Wtorek, 11 lipca 2017, 21:02:42

comando

Dziś rozpoczął się u nas montaż parapetów. Jutro od rana będzie trwał dalej, bo dziś kamieniarz mógł przyjechać tylko na chwilę. Zdecydowaliśmy się na granit Kashmir White. Oczekiwaliśmy, że będzie bardziej biały, jak ten z wzornika, ale niestety granit ma to do siebie, że "ciapki" różnie mu się układają. Zobaczymy jak kamieniarz poradzi sobie z obróbką parapetów. Liczymy, że będzie ok, chociaż faktycznie trzeba było nie słuchać tynkarzy i osadzić je przed tynkowaniem. To na razie tyle, co możemy robić w domu, bo układanie płytek musiało zostać przerwane do momentu, gdy zakończy się proces osuszania.  
zobacz wpis
  • Logo

    Czwartek, 13 lipca 2017, 08:16:54

    Mariola i Michał u mnie w rodzinie maja kaszmirwhite w kuchni i przez tyle lat bardzo przyzwoicie wygląda, i wbrew pozorob mardzo trwały. Nikt nie zwraca uwagi np. przy zlewie czy wino sie wylało czy tłuszcz i nic nie widać złego...

  • Logo

    Czwartek, 13 lipca 2017, 08:42:23

    comando Dobrze wiedzieć, bo liczymy na to, że będą trwałe. Jeszcze wczoraj kamieniarz nam powiedział, że te nasze parapety są dlatego ciemniejsze niż kamień był na wzorniku, ponieważ zostały zaimpregnowane i my już przez kilka lat nie musimy nic z nimi robić. Faktycznie muszą być zaimpregnowane, bo nawet wylał nam wodę na parapet i ona nie spowodowała jego przyciemnienia. Na granicie, który nie został zaimpregnowany, po polaniu wodą robi się ciemniejsza plama. Impregnację mamy powtórzyć za 5-6 lat.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (14)
 

Sobota, 8 lipca 2017, 12:46:18

comando

Osuszanie naszego domu trwa. Zostało wykonanych 8 nawiertów, którymi wprowadzane jest ciepłe powietrze pod posadzkę. Spowoduje ono, że woda, która rozlała się po chudziaku, odparuje. Zainstalowano także dwa osuszacze, które wyłapują z powietrza wilgoć wydostającą się spod posadzki. Niestety nie zobaczymy, ile wody urządzenia zbiorą z naszego domu, ponieważ podłączono je bezpośrednio do odpływu. Dodatkowo trzy wentylatory osuszają ściany. Najprawdopodobniej czeka nas teraz 2 tygodnie przestoju, ponieważ temperatura w domu podniesie się nawet o kilkanaście stopni, a to uniemożliwia prowadzenie prac, na których etapie właśnie jesteśmy, czyli układanie płytek i malowanie ścian. 
zobacz wpis
  • Logo

    Środa, 27 września 2017, 21:38:46

    comando Pod warunkiem, że suszysz, bo chcesz przyspieszyć schnięcie tynków czy wylewek. U nas było suszenie po zalaniu domu :(

  • Logo

    Środa, 27 września 2017, 22:11:36

    ETŚK U nas schniecie tynków. To mieliście gorszą sprawę.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (19)
 

Piątek, 7 lipca 2017, 09:34:15

comando

Kiedyś pisałem, że sprzyja nam szczęście i chyba zapeszyłem, albo ten limit szczęścia się wyczerpał. To, co od kilku dni dzieje się na naszej budowie, to jest jakieś science fiction. Mieliśmy się wprowadzać za 2 miesiące, a dziś zaczęliśmy kuć łazienkę. Tak, tę piękną, oryginalną, niepowtarzalną łazienkę. We wtorek hydraulicy zamontowali wyposażenie kotłowni, puścili wodę w obieg. Z naszej budowy wyjechali o godzinie 19, zostawiając licznik, który cały czas się kręcił. Usłyszeliśmy, że to woda w rurkach się układa. O 21 poszliśmy z żoną zobaczyć czy woda się już ułożyła, ale nie, licznik kręcił się dalej. Znaleźliśmy przeciek w rozdzielni od podłogówki. Zadzwoniliśmy do hydraulika, kazał nam zakręcić zawory od ogrzewania, a licznik kręci się dalej, więc zakręciliśmy główny zawór od wody. Następnego dnia z rana zadzwoniliśmy do hydraulika, żeby przyjechał. Stwierdził, że przyjedzie i kazał zostawić odkręconą wodę, bo on musi zlokalizować przeciek. Woda lała się do 13, bo wtedy już nam nerwy puściły i zakręciliśmy ją. Hydraulik nie przyjechał, no bo to tylko przeciek, nikt życia przez to nie straci, sprawa nie jest pilna. Wczoraj z samego rana zadzwoniliśmy do niego znowu. Coś kręcił nosem, że nie ma czasu przyjechać, bo w Krakowie ma robotę. Ale powiedzieliśmy, że ma przyjechać, bo to nie jest kapanie, tylko woda się leje, bo słychać jak szumi w rurkach, a licznik cały czas się kręci. Przyjechał łaskawie o 17. Wody już nie laliśmy, była zakręcona cały dzień. Hydraulik lokalizował przeciek - stetoskopem! No i stwierdził, że leje się pod podłogą w łazience. Dla przypomnienia, mamy 20 cm styropianu i grubą wylewkę, jakieś 8-9 cm. Dziś zaczęli już kucie. Wpadli na genialny pomysł, że dziś to odbudują, zrobią wylewkę i będzie grało. Ale nie, nie będzie grało. Kierownik budowy mówi, że tego nie można zalać wylewką, dopóki woda nie odparuje. Dzwoniliśmy do firmy, która zajmuje się osuszaniem budynków. Proces osuszania może trwać do 2 tygodni, a koszt to około 5 tys. Jeśli hydraulik nie ma wykupionego OC to bardzo odczuje ten swój błąd. Aha, jak układali rurki od wody, to żona pytała o próbę szczelności. Ale stwierdzili, że nie robią, bo od 20 lat nigdy im się nie trafił przeciek. No to przyszła kolej na nas i się trafił. Tacy jesteśmy wyjątkowi! A najgorsze jest to, że hydraulik nie okazuje żadnej skruchy. Takiej buty i pewności siebie nie widzieliśmy nigdy. I pomyśleć, że hydraulikę robi u nas brat cioteczny mojego ojca...        
zobacz wpis
  • Logo

    Środa, 12 lipca 2017, 08:19:56

    Beata_87 O matko co za pech! :-( jednak przysłowie że z rodziną to chyba najlepiej na zdjęciach się wychodzi to prawda :-(

  • Logo

    Środa, 12 lipca 2017, 08:49:25

    comando Beata masz rację. Teraz stwierdziliśmy, że lepiej brać obcych fachowców, a nie rodzinę, bo w razie kłopotów łatwiej się z obcym wykłócać o swoje. No i przynajmniej nie liczylibyśmy wtedy na to, że ktoś będzie się wybitnie starał, bo łączą nas więzy rodzinne.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (17)
 

Środa, 5 lipca 2017, 20:54:14

comando

Dziś u nas dzień minął pod znakiem gruntowania ścian. Jeśli myślicie, że gruntowanie to pikuś, to Wam powiem, że nie ;) Gruntujemy Śnieżką, bo zawiera od razu białą farbę, więc nie trzeba dawać żadnej podkładowej, tylko od razu na zagruntowane ściany można malować farbą docelową. No i niestety namachać się przy tym trochę trzeba, bo rozprowadza się to dokładnie tak samo jak farbę. Pewnie to śmiesznie zabrzmi, ale my nigdy samodzielnie nie pomalowaliśmy w swoim życiu żadnej ściany. Dlatego zaczęliśmy od wiatrołapu w miejscu, gdzie będzie stała szafa, więc nie musi być tam rewelacyjnie pomalowane. Wyszło nam bardzo dobrze, jak na pierwszy raz. Zdjęć na razie nie mam, bo skończyliśmy późno i jesteśmy padnięci. Jutro żona będzie dalej gruntować i malować ściany, bo ja odpoczywam w pracy :D Musimy się spieszyć, bo dziś dostaliśmy telefon od producenta mebli kuchennych, że chcą nam je zamontować w przyszły piątek, a miało być w okolicy 30 lipca. Cóż, trzeba się sprężyć, ale to oznacza, że szybciej zamieszkamy na swoim :) A i kolejna dobra wiadomość, wczoraj podpisaliśmy umowę z Tauronem o dostarczanie prądu (w czasie, gdy tutaj toczył się zacięty bój o miejsce w rankingu ;)), a dziś przyjechał pan z licznikiem. Jeszcze tylko założyć gniazdka i włączniki i można z prądu korzystać :)    
zobacz wpis
  • Logo

    Czwartek, 6 lipca 2017, 07:06:13

    comando Mariusz, mam nadzieję, że jak wierzchnia farba będzie także ze Śnieżki to w reakcję nie wejdzie z gruntem. Nie mamy gładzi, tynk czyściłem kamieniem szlifierskim, żeby strącić piasek. Dla nas ta struktura jest ok. Ostatecznego efektu nie znam, bo dopiero kilka ścian zostało zagruntowanych. Michał pomyślimy o czymś takim. Zastanawiamy się też nad tynkiem strukturalnym na klatkę schodową.

  • Logo

    Piątek, 7 lipca 2017, 22:10:19

    justynamichalczak Comando dobrze, że masz farbę i grunt z tej samej firmy. U nas było malowane farbą z innej firmy i po tygodniu farba zaczęła odchodzić od tynku (robiły się bąble, a później plastry farby odpadały). My kupiliśmy mieszkanie do remontu i chcieliśmy na korytarzu zrobić stiuki, ale koleś powiedział nam za robociznę 3 tys zł. Sama zrobiłam z gładzi szpachlowej i kupiłam jedynie farbę i specjalny lakier.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (8)
 

Poniedziałek, 3 lipca 2017, 18:26:29

comando

W naszym domu znów pojawili się hydraulicy. Kończą instalację, a przy tym zrobili taki bałagan, że przejść się nie da. Dobrze, że to końcówka :) Grzejnik w łazience jest już zamontowany, kocioł gazowy już czeka na podłączenie, uzdatniacz wody również przygotowuje się do pracy, zasobnik na wodę także czeka na montaż. Rzec można, że do zamieszkania jeden krok! 
zobacz wpis
  • Logo

    Wtorek, 4 lipca 2017, 09:14:45

    comando Grafitowy z powłoką taką kwarcową. Ma drobinki w kolorze srebrnym. Wygląda naprawdę rewelacyjnie. Od początku taki z hydraulikiem ustalaliśmy, a na budowę przywieźli biały. Jeszcze nam wmawiał, że nic mu nie mówiliśmy o ciemnym grzejniku. Później stwierdził, że jesteśmy wymagającymi klientami, bo praktycznie nikomu takich grzejników nie montują, tylko wszędzie białe. A prawda jest taka, że to on nam powiedział, żeby nie brać białego, bo jest brzydki i zaproponował nam taki, bo jest w cenie identycznej jak biały z tej samej kolekcji, a nieporównywalnie lepiej się prezentuje.

  • Logo

    Wtorek, 4 lipca 2017, 17:13:59

    uwAga Właśnie taki grzejnik najbardziej mi się podoba :) Dużo Was kosztował? Jaki ma wymiar? My też zdecydowaliśmy się na uzdatniacz, bo woda u nas jest bardzo twarda, kamień ciągle się na wszystkim osadza i w przypadku takiej wody warto zainwestować te 3-3,5 tysiąca.

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (10)
 

Poniedziałek, 3 lipca 2017, 11:11:25

comando

Mój post o układaniu płytek wzbudził bardzo duże zainteresowanie. Komentarze, które się pojawiają, sugerują, że robienie dylatacji jest naszym wymysłem lub fliziarz nas okłamuje. Zamieszczam link do strony producenta naszych płytek, gdzie można się zapoznać z instrukcją układania płytek w formacie deski. Są też zdjęcia, można sobie obejrzeć. Mogę też zamieścić treść maila od producenta ;) 
http://www.cerrad.pl/ukladanie-podlogi-w-formatach-deski/  
zobacz wpis
  • Logo

    Wtorek, 4 lipca 2017, 14:51:22

    arek.es ufff dobrze że rozwiałeś moje wątpliwości

  • Logo

    Wtorek, 4 lipca 2017, 14:54:30

    michalg12 Dzięki ;) tak myślałem o siatce ;)

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (25)
 

Piątek, 30 czerwca 2017, 18:35:00

comando

Proszono mnie, bym dodał zdjęcie cięć płytek wykonywanych w miejscu dylatacji na wylewce. U nas wygląda to w taki sposób. Szczelinę pozostawiamy minimalną, by jedynie można było wcisnąć w nią sylikon. Od razu pokazuję większy kawałek naszej podłogi. Kuchnia jest już skończona.  
zobacz wpis
  • Logo

    Poniedziałek, 3 lipca 2017, 11:54:00

    Beata_87 Nie ma innej opcji, jeszcze jak będzie się o nią odpowiednio dbać to na pewno odwdzięczy się przez lata :) myślałam jeszcze o zakonserwowaniu płytek specjalnym środkiem, żeby z czasem fuga nie zmieniała koloru, myślałeś o czymś takim? wiem, że na białych (mam takie w kuchni) lepiej nie robić bo żółknie fuga.

  • Logo

    Poniedziałek, 3 lipca 2017, 12:00:06

    comando My chcemy zaimpregnować czymś fugi, jakimś środkiem jak na przykład Atlas Delfin. On niby jest też do płytek, ale widziałem płytki, które przez ten środek odbarwiły i wyglądały, jakby je ktoś szlifierką przejechał. I teraz nie wiem co dokładnie zastosować. Ale fugę bez dwóch zdań trzeba czymś pomalować. A Ty masz na oku jakiś konkretny środek?

Funkcjonalność dostępna dla zalogowanych użytkowników
Zobacz wszystkie komentarze (41)